Dziennik Gazeta Prawana logo

Część kraju bez prądu i wody. Rumunia sparaliżowana po nawałnicy

1 października 2013, 20:12
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
zima śnieg lód góry trekking
Rumunia sparaliżowana po nawałnicy. Część kraju bez prądu i wody /Shutterstock
Sparaliżowany ruch pociągów, powalone drzewa i pozrywane linie elektryczne - tak wygląda południowo-wschodnia część Rumunii po przejściu nawałnicy.

W usuwaniu skutków wichury bierze udział ponad dwustu strażaków i 77 jednostek sprzętu. 

Po nawałnicy zamknięty jest szlak kolejowy między miastami Brasow i Predeal w górzystym regionie Rumunii. Strażacy usuwają z torów powalone drzewa. 

Z powodu obfitych opadów śniegu nieprzejezdna jest także droga krajowa, łącząca Campulung i Brasow.

Wiadomo, że wiatr osiągał prędkość ponad 100 kilometrów na godzinę, a wielu mieszkańców południowo- wschodniej części Rumunii nie ma wody i elektryczności.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj