Zasieki z drutu kolczastego przecinają wieś Dwani. Jedne domy znajdują się na terytorium Gruzji, a inne na terytorium separatystycznej Osetii Południowej. Po obu stronach tymczasowej granicy mieszkają Gruzini.

Reklama

Tym, którzy znaleźli się po stronie osetyjskiej zabroniono przekraczania granicy i udziału w wyborach prezydenta Gruzji. Rosyjscy żołnierze straszą nas, że jeśli pójdziemy głosować, to wsadzą nas do więzienia na kilka lat i wyślą prosto do Rosji - skarżą się mieszkańcy przygranicznych wsi.

Te zasieki wybudowali rosyjscy żołnierze i zapowiedzieli, że 50 metrów w głąb naszej ziemi wybudują nowe - opowiadają mieszkańcy Dwani.

Podobne problemy zgłaszają mieszkańcy jeszcze kilku innych miejscowości. Międzynarodowi obserwatorzy zamierzają napisać o tym w swoich raportach, aby organizacje które reprezentują upomniały Rosję w tej sprawie.