Dziennik Gazeta Prawana logo

Skandal polsko-niemiecki? Poszło o dzieła zrabowane podczas II wojny światowej

7 listopada 2013, 10:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
obraz
Skandal polsko-niemiecki. Poszło o dzieła zrabowane podczas II wojny światowej /Shutterstock
Niemcy chronią dzieła sztuki zrabowane podczas II wojny światowej. W grę może wchodzić nawet 1,4 tys. obrazów.

Nie wiadomo dokładnie, czy są tam kolekcje sztuki skradzione w Polsce, bo Niemcy odmawiają ujawnienia jakichkolwiek danych. Zasłaniają się przy tym prawem podatkowym. Ujawniono tylko, że obrazy znaleziono w mieszkaniu w Monachium, należącym do Corneliusa Gurlitta. To jego ojciec na polecenie Hitlera rekwirował dzieła sztuki ofiarom nazizmu.

- mówi "Rzeczpospolitej" prof. Wojciech Kowalski, pełnomocnik MSZ ds. restytucji dóbr kultury.

Zdaniem niemieckiej prokuratury - ta przejęła kolekcję - lista dzieł nie zostanie w ogóle upubliczniona.

W tej sytuacji niewykluczone, że do sprawy włączy się premier, jak nieoficjalnie dowiedziała się "Rzeczpospolita".

Niemcy są zobowiązane do publikacji list zagrabionych dzieł sztuki na mocy konwencji waszyngtońskiej podpisanej w 1998 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Rzeczpospolita
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj