Dziennik Gazeta Prawana logo

Ukraina się rozpada? Krym chce się odłączyć

20 lutego 2014, 18:50
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Władimir Putin
Władimir Putin/Shutterstock
Władze Krymu nie wykluczają odłączenia się od Ukrainy. Taka decyzja może być podjęta w związku z "destabilizacją sytuacji" w tym kraju. Zyskać na tym może Rosja, ponieważ 2/3 ludności Krymu to Rosjanie.

O tym, że może dojść do secesji, poinformował przewodniczący krymskiej Rady Najwyższej Władymir Konstantinow, który spotkał się w Moskwie z deputowanymi rosyjskiej Dumy. Konstantinow obarczył zachodnie mocarstwa winą za zamieszki na Ukrainie. Stwierdził też, że grożą one wojną domową.

Przewodniczący krymskiego parlamentu powiedział rosyjskim deputowanym, że jeśli dojdzie do kryzysu, Krym może się odłączyć od Ukrainy.

Już przed dwoma tygodniami Rada Najwyższa Krymu podjęła uchwałę o "rozpatrzeniu statusu półwyspu" w obliczu sytuacji na Ukrainie. Dzisiejszym rozmowom w Moskwie z niepokojem przyglądają się ukraińskie służby bezpieczeństwa. Już wszczęły postępowanie w sprawie godzenia w integralność terytorialną Ukrainy podczas spotkania z deputowanymi Dumy.

W autonomicznej, choć należącej do Ukrainy, Republice Krymskiej, Rosjanie stanowią dwie trzecie ludności. W Sewastopolu na Krymie stacjonuje rosyjska Flota Czarnomorska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj