Australijskie służby zidentyfikowały dwa obiekty na Oceanie Indyjskim,
mogące być śladami po zaginionym malezyjskim Boeingu. Według premiera
Australii Tony'ego Abbotta, to nowe i wiarygodne informacje, oparte na
analizie zdjęć satelitarnych przeszukiwanego obszaru.
W zorganizowanej przez rząd w Malezji operacji poszukiwawczej i śledztwie uczestniczą już przedstawiciele wielu państw. Jedną z wersji branych pod uwagę przez śledczych jest zamach terrorystyczny.
Na pokładzie zaginionego samolotu malezyjskich linii lotniczych, który 8 marca wystartował z Kuala Lumpur do Pekinu, było 239 osób.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR