Ważący ponad 180 ton wieloryb gnije u zachodnich wybrzeży Nowej Fundlandii. Mieszkańcy położonego na wybrzeżu miasteczka obawiają się, co się stanie, gdy przypominające ogromny balon zwłoki ssaka eksplodują.
Martwy wieloryb, który gnije tuż przy brzegu, stał się niecodzienną atrakcją turystyczną. Już teraz jednak zapach, jaki się wokół niego unosi, jest trudny do wytrzymania. Mieszkańcy kanadyjskiego miasteczka obawiają się, co będzie, gdy rozkładający się waleń eksploduje.
Jednak Jack Lawson z kanadyjskiego Departamentu Rybołówstwa i Oceanu ocenia, że prawdopodobieństwo eksplozji jest niewielkie. Obawia się za to czegoś innego. - - wyjaśniał w rozmowie z CNN.
Podobna sytuacja jest w miasteczku Rocky Harbour, gdzie również przy brzegu gnije martwy wieloryb. Władze miasteczka domagają się od rządu środków, które pozwoliłyby pozbyć się ssaków.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło CNN
Zobacz
|