W Brukseli rozpoczyna się szczyt grupy G7 - najbardziej
uprzemysłowionych państw świata. W spotkaniu uczestniczą przywódcy USA,
Wielkiej Brytanii, Kanady, Japonii, Niemiec, Francji i Włoch, a także
liderzy Unii Europejskiej. Wspólnota jest po raz pierwszy gospodarzem
spotkania.
To miał być szczyt G8 z udziałem także prezydenta Rosji, a do spotkania miało dojść w Soczi. Plany zostały zmienione po rosyjskiej aneksji Krymu. Na spotkanie do Brukseli Władimir Putin nie został zaproszony.
- powiedział przed rozpoczęciem szczytu przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy.
Przywódcy G7 będą przede wszystkim rozmawiać o Ukrainie i relacjach z Rosją. Potwierdzą wprawdzie, że przygotowywane są sankcje, jeśli Moskwa nadal będzie destabilizować sytuację na Ukrainie, ale nie jest tajemnicą, że zwłaszcza Europejczycy nieszczególnie garną się do nakładania sankcji z powodu interesów prowadzonych z Rosją.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zobacz
|