Pięciu żołnierzy międzynarodowych sił ISAF w Afganistanie zginęło
najpewniej od ostrzału z sojuszniczych śmigłowców. Dowództwo ISAF na
razie nie podaje szczegółów zdarzenia, ale według relacji szefa lokalnej
policji, doszło do pomyłki ze strony pilotów wojskowych maszyn.
Żołnierze ISAF wracając do bazy, mieli wpaść w zasadzkę urządzoną przez talibów. Wsparcie z powietrza pomyłkowo ostrzelało własne pozycje.
Informację potwierdzili także talibowie. Ich rzecznik przekazał, że w trakcie gdy bojownicy atakowali żołnierzy, pojawiły się śmigłowce, które otworzyły ogień do własnych sił.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane
Zobacz
|