Koniec populistycznej frakcji Nigela Farage'a w Parlamencie Europejskim. Grupa została rozwiązana po tym jak opuściła ją łotewska eurodeputowana Iveta Grigule. Jak twierdzą jednak eurosceptycy - odbyło się to nie przez przypadek.
Aby stworzyć frakcję w Parlamencie należy zebrać europosłów z co najmniej 7 krajów. Po odejściu Łotyszki, grupa „Europa Wolności i Demokracji Bezpośredniej” tego warunku już nie spełniała. Według członków frakcji jednak, Grigule została zmuszona do odejścia przez chadeków oraz przez przewodniczącego Parlamentu Martina Schulza, którzy mieli jej powiedzieć, że aby zostać szefową parlamentarnej delegacji ds. Kazachstanu musi opuścić szeregi eurosceptyków.
- napisał w oświadczeniu Nigel Farage. Europosłowie z byłej frakcji Brytyjczyka będą teraz niezrzeszeni.
ZOBACZ TAKŻE: Nie zna się, ale stanowisko dostanie? Absurd europarytetów>>>