Dziennik Gazeta Prawana logo

"Brat" lwa Cecila nie został zastrzelony przez kłusowników? "Przesyła sygnał GPS"

1 sierpnia 2015, 22:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Lew Cecil
Lew Cecil/Facebook
Sprzeczne doniesienia w sprawie brata lwa Cecila. Badacz zajmujący się jego aktywnością twierdzi, że zwierzę, o imieniu Jericho, żyje.

Wcześniej szef służb ochrony przyrody Zimbabwe Johnny Rodrigues wydał specjalne oświadczenie, w którym stwierdził, że Jericho został zastrzelony po 16:00. Naukowiec Brent Stapelkamp monitorujący tego lwa w parku narodowym w Zimbabwe zaprzeczył jednak tym doniesieniom. W rozmowie z agencją Reutera stwierdził, że lew cały czas przesyła sygnał GPS z założonej mu obroży z chipem i ma się dobrze. - mówi naukowiec.

Głośniejsza była sprawa lwa Cecila, brata Jericho. Zabił go Amerykanin Walter Palmer strzałą z łuku podczas nielegalnego polowania w rezerwacie przyrodniczym Hwange w północno - zachodniej części Zimbabwe. Stomatolog z Minnesoty, prawdopodobnie zapłacił za możliwość polowania 50 tysięcy dolarów. Zwierzę miało 13 lat. Jericho został naturalnym "następcą" Cecila na jego terenie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj