Dziennik Gazeta Prawana logo

Niesłusznie skazany spędził za kratami 20 lat. Takie rzeczy tylko w Chinach

12 sierpnia 2015, 17:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Niesłusznie skazany spędził za kratami 20 lat. Takie rzeczy tylko w Chinach
Shutterstock
Nie przyznał się do winy, której nie popełnił, nawet podczas tortur. W Chinach po 20 latach spędzonych w więzieniu na wolność wyszedł mężczyzna, wcześniej skazany za morderstwo. Powtórne procesy w Chinach nie są częste, ale wychodzący na wolność ujawniają też prawdę o tym, w jaki sposób traktowała ich policja.

50-letni obecnie Yang Ming z położonej w południowo-zachodnich Chinach prowincji Guizhou w 1995 roku został oskarżony o morderstwo swojej ówczesnej dziewczyny. Nie przyznał się do winy, ale sąd nie dał wiary jego zeznaniom i skazał go na dożywocie.

Teraz w rozmowie z portalem Thepaper.cn Yang przyznaje, że policja chciała go zmusić do przyznania się do winy torturami. Od drugiego dnia pobytu w areszcie był dotkliwie bity, a przed zakończeniem postępowania sądowego też torturami i obietnicą złagodzenia wyroku do 15 lat pozbawienia wolności, chciano wymusić na nim zeznania.

Ponad 20 lat starań jego najbliższej rodziny doprowadziło do ponownego procesu i orzeczenia niewinności. W tym czasie Yang napisał około 700 petycji do władz. Na razie nie wiadomo, czy będzie starał się o odszkodowanie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj