Rosja musi zapłacić Holandii karę za przetrzymywanie statku "Arctic
Sunrise". Tak orzekł Stały Trybunał Arbitrażowy w Hadze. Statek, płynący
pod holenderską banderą, został zatrzymany przez rosyjskie władze w
2013 roku. Jednostka należała do organizacji Greenpeace, która
protestowała wtedy przeciwko wydobyciu ropy naftowej w Arktyce.
Nie wiadomo jeszcze jak wysoka będzie kara. O tym sędziowie mają zdecydować później. Na razie Trybunał orzekł, że Holandia ma prawo do rekompensaty za szkody materialne oraz straty, jakie poniosła załoga.
Zobacz również
Minister spraw zagranicznych Holandii Bart Koenders z zadowoleniem przyjął decyzję sędziów podkreślając, że Holandia uważa „wolność wypowiedzi i prawo do publicznych demonstracji jako dobra publiczne, których warto bronić”.
Na pokładzie statku Arctic Sunrise było około 30 osób, wśród nich Polak Tomasz Dziemianczuk. Aktywiści na początku zostali oskarżeni o terroryzm, potem o piractwo, a ostatecznie postawiono im zarzut „chuligaństwa”. Pod koniec listopada 2013 roku zostali oni uwolnieni, a miesiąc później objęci amnestią.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zobacz
|