Dziennik Gazeta Prawana logo

Polak w Norwegii. Imigrant czy ignorant?

8 września 2015, 08:40
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Oslo - stolica Norwegii
Oslo - stolica Norwegii/Shutterstock
Jesteśmy nad fiordami drugą po Norwegach największą grupą etniczną. Miejscowi politycy coraz silniej rywalizują o głosy naszej mniejszości.

Rosnące znaczenie norweskiej Polonii dostrzegają miejscowi politycy, którzy o głosy przed poniedziałkowymi wyborami lokalnymi zabiegają m.in. w mediach polonijnych. W żadnym kraju stanowiącym znaczący ośrodek polskiej emigracji odsetek naszych rodaków w całkowitej liczbie mieszkańców nie jest tak wysoki jak w tym skandynawskim królestwie. Według danych lokalnego urzędu statystycznego pod koniec 2014 r. w krainie fiordów mieszkało ponad 90 tys. Polaków, co stanowi 2 proc. populacji Norwegii.

– mówi Joanna Irzabek z portalu MojaNorwegia.pl. Pod koniec sierpnia Erlend Kjarnsrod z Chrześcijańskiej Partii Ludowej (KrF) zapewniał na łamach Mojej Norwegii, że Polacy stali się ważną częścią norweskiego społeczeństwa i mogą żądać dokładnie takich samych warunków jak tubylcy. Motyw przewodni kampanii KrF jest jednak dla Polaków dość kłopotliwy. Ludowcy obiecują walkę z pracą na czarno. Jeśli zrobią to skutecznie, wielu imigrantów, w tym Polaków, straci zatrudnienie.

Równe warunki pracy i płacy dla imigrantów i Norwegów obiecują także socjaldemokraci z Partii Pracy, którym sondaże wróżą zwycięstwo z wynikiem 34 proc. Politycy z tego ugrupowania proponują też więcej bezpłatnych przedszkoli i umowy taryfowe we wszystkich branżach. – uważa Joanna Irzabek.

O próbie ocieplenia stosunków konserwatystów z Polonią może świadczyć neutralna wobec polskich imigrantów kampania Partii Postępu (FrP). W ostatnich latach FrP wielokrotnie uderzała w polskie środowiska, m.in. oskarżając naszych rodaków o masowy eksport zasiłków za granicę (co obaliły oficjalne statystyki) i twierdząc, że polskie rodziny zbyt silnie obciążają norweskie służby publiczne. Przed tegoroczną kampanią FrP przestała wspominać o Polakach, a za cel obrała przybyszów z krajów muzułmańskich. Kilka tygodni temu do sieci trafił film, w którym jeden z polityków ugrupowania parodiował wyznawców islamu. Antymuzułmańska ofensywa Partii Postępu szybko negatywnie odbiła się na sondażach. W sierpniowym badaniu przeprowadzonym w Oslo FrP mogło liczyć na zaledwie 5 proc. poparcia. To trzy razy mniej niż w wyborach parlamentarnych w 2013 r.

W ocenie Joanny Irzabek tegoroczna aktywna kampania może przełamać obojętną postawę polskich imigrantów, którzy dotychczas niechętnie wybierali się do urn wyborczych. W 2011 r. ze swojego prawa skorzystało 8 proc. Polaków (i 64,5 proc. Norwegów). W przyszłotygodniowym głosowaniu czynne prawo wyborcze będzie przysługiwało 56 tys. Polaków wśród 4 mln głosujących ogółem. To najwięcej spośród wszystkich grup obcokrajowców (18 proc. wszystkich imigrantów uprawnionych do głosowania). W najbliższy poniedziałek do urn mogą przy tym pójść wyłącznie ci Polacy, którzy otrzymali status rezydenta nie później niż trzy lata temu. Trzyletni okres przejściowy różni nas i pozostałych imigrantów od obywateli z pozostałych państw nordyckich, którym wystarcza niespełna trzymiesięczny status rezydenta (najliczniejszą grupę stanowią tutaj Szwedzi z 40 tys. obywateli).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj