Dziennik Gazeta Prawana logo

Moskwa chce ukarania Turka, który zastrzelił rosyjskiego pilota

30 grudnia 2015, 20:17
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Siergiej Rumiancew, pilot maszyny zestrzelonej na granicy turecko-syryjskiej
Siergiej Rumiancew, pilot maszyny zestrzelonej na granicy turecko-syryjskiej/X.com
Moskwa domaga się, by Turcja zatrzymała i pociągnęła do odpowiedzialności partyzanta, który miał zabić rosyjskiego pilota z zestrzelonego bombowca Su-24. Doszło do tego 24 listopada.

Rosyjski MSZ w wydanym oświadczeniu napisał, że chodzi o obywatela Turcji Alparsłana Czelika, który walczy - jak to określono - h w Syrii.

Maria Zacharowa, rzeczniczka prasowa resortu spraw zagranicznych Rosji zwróciła uwagę, że Alparsłan Czelik udzielił wywiadu tureckiej gazecie "Hurriyet". Chwalił się w nim swoim udziałem w zabójstwie rosyjskiego pilota. Zacharowa wyraziła zdziwienie, że czołowa turecka gazeta udostępniła swoje łamy - jak to ujęła - "zabójcy i terroryście" dla rozpowszechniania .

Oświadczyła, że Moskwa domaga się, .

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj