Faworytką w tym wyścigu jest minister finansów Natalija Jareśko, urodzona w rodzinie ukraińskiej diaspory w amerykańskim stanie Illinois. Z naszych źródeł wynika, że dotychczasowy premier wstępnie zaakceptował jej kandydaturę.
Jako kandydata na szefa rządu wymieniano również Leszka Balcerowicza. Autor reform polskiej gospodarki w TVN24 sam skomentował te doniesienia.
– powiedział. W kontekście pomocy Ukrainie widzi siebie w roli „strategicznego doradcy” przy ukraińskim rządzie.
Jak wynika z naszych nieoficjalnych informacji Balcerowicz jest w kontakcie z otoczeniem prezydenta Petra Poroszenki. Wizerunkowo jego wejście do rządu byłoby korzystne dla Ukraińców. Szczególnie w kontekście rozmów z MFW i narastającą falą krytyki o brak reform.
Zapytaliśmy wiceszefa administracji prezydenta Ukrainy Kostiantyna Jelisiejewa o to, czy Balcerowicz wejdzie do nowego rządu.
– oświadczył w rozmowie z dziennik.pl. – – dodał.
Dziennikarz „Dziennika Gazety Prawnej” od powstania tytułu w 2009 r. Wcześniej pracował w „Dzienniku”.
Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Warszawskim. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej. Współautor książek: „Wilki żyją poza prawem. Jak Janukowycz przegrał Ukrainę” (2015), „Kryształowy fortepian. Zdrady i zwycięstwa Petra Poroszenki” (2016), „Czarne złoto. Wojny o węgiel z Donbasu” (2020), „Partyzanci. Dziennikarze na celowniku Łukaszenki” (2021).
Laureat nagród dziennikarskich: Belarus in Focus 2012, Grand Press 2018 w kategorii dziennikarstwo specjalistyczne, Nagrody im. Dariusza Fikusa 2019.
Mówi po angielsku, rosyjsku, ukraińsku i białorusku, uczył się również chorwackiego, esperanto, greckiego, japońskiego, niemieckiego i rumuńskiego.