- powiedział Viktor Orban dziennikarzom w Brukseli. Według niego stosowanie podwójnych standardów to wymaganie od jednego kraju czegoś, co nie jest spełniane przez innych. - oświadczył węgierski premier przed wejściem na spotkanie przywódców unijnych ws. rozwiązania kryzysu migracyjnego.
W czwartek w czasie swojego wystąpienia na szczycie UE Martin Schulz wezwał polski rząd do mówił. Poza Orbanem za polskim rządem wstawił się też premier Wielkiej Brytanii David Cameron. Jak relacjonowali dyplomaci, mówił on, że spotkanie "28" nie jest forum, na którym należałoby poruszać tę kwestię. Sama premier Beata Szydło powiedziała dziennikarzom jedynie, że nie była zdziwiona poruszeniem kwestii sytuacji w Polsce przez szefa europarlamentu.
Schulz w swoim wystąpieniu na rozpoczęcie szczytu powiedział, że opinia Komisji Weneckiej - podkreślił. Dodał, że Parlament Europejski oczekuje, iż Komisja Europejska będzie kontynuować dialog w ramach mechanizmu praworządności i zweryfikuje, czy rząd polski zrealizował w pełni zalecenia Komisji Weneckiej.
Schulz wyjaśniał na późniejszej konferencji prasowej, że w miniony wtorek Konferencja Przewodniczących PE, czyli szefowie grup politycznych, spotkała się wiceprzewodniczącym KE ds. praworządności Fransem Timmermansem, który poinformował o opinii Komisji Weneckiej na temat Polski oraz swoich konkluzjach. - powiedział Schulz.
W czwartek największa frakcja w PE, Europejska Partia Ludowa, do której należą PO i PSL, podjęła decyzję, że przygotuje projekt rezolucji dla Parlamentu Europejskiego na temat sytuacji w Polsce. Według źródeł PAP europosłowie mają się nią zająć na małej sesji plenarnej 27-28 kwietnia.
Komisja Wenecka, organ doradczy Rady Europy, przyjęła w ubiegłym tygodniu opinię w sprawie polskiego Trybunału Konstytucyjnego. Konkluzją jej opinii jest to, że w Polsce. W opinii mowa jest o tym, że .