Dziennik Gazeta Prawana logo

Tusk: Ujawnione nagrania z Tu-154 potwierdzają zasadność tego, co ustaliła komisja rządowa

13 kwietnia 2016, 17:16
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Donald Tusk
Donald Tusk/PAP/EPA
Były premier Donald Tusk ocenił w środę, że ostatnie ujawnione nagrania potwierdzają nie tylko zasadność tego, co ustaliła komisja rządowa ws. katastrofy smoleńskiej, ale też bardzo wyraźnie wskazują na coś, co nazywają "atmosferą nacisku wobec pilotów".

- powiedział Tusk dziennikarzom w Strasburgu, komentując opinie, że w związku z katastrofą smoleńską powinien ponieść karę i stanąć przed Trybunałem Stanu.

- powiedział.

B. premier odniósł się też do pojawiających się w mediach opinii, że w jego przypadku powinna być zastosowana najsurowsza z możliwych kar. - mówił b. premier.

Jak mówił, nie komentowałby tej sprawy, gdyby chodziło tylko o "ekstrawaganckich komentatorów czy dziennikarzy, którzy już dawno poza granice przyzwoitości, ekstrawagancji czy dziwactwa się przesunęli". -- dodał Tusk.

Przyznał, że ma pewną "osobistą satysfakcję", iż jest obiektem zainteresowania liderów PiS. powiedział.

Pytany, czy obawia się, że rząd polski nie poprze jego kandydatury na kolejną kadencję na stanowisku szefa Rady Europejskiej, Tusk odparł:

Odnosząc się do treści wystąpień prezydenta Andrzeja Dudy i szefa PiS Jarosława Kaczyńskiego, wygłoszonych w trakcie obchodów szóstej rocznicy katastrofy smoleńskiej, Tusk ocenił, że "jeśli ktoś komuś ma wybaczać w Polsce dzisiaj, to jest pytanie, czy Polacy wybaczą kiedyś to, że z katastrofy smoleńskiej zrobili pretekst do wojny domowej, która trwa od sześciu lat i nie widać jej końca".

Odsłaniając w niedzielę na fasadzie Pałacu Prezydenckiego tablicę poświęconą Lechowi Kaczyńskiemu, Duda apelował m.in. o wzajemne wybaczenie. "Apeluję o to wybaczenie, bo ono jest dzisiaj i nam, i Polsce, której przyszłość musimy budować wspólnie, ono jest nam dzisiaj ogromnie potrzebne, ono jest niezbędne" - mówił Duda.

Kilka godzin później podczas apelu pamięci przed Pałacem Prezydenckim Kaczyński ocenił, że przebaczenie jest potrzebne, ale po przyznaniu się do winy i po wymierzeniu odpowiedniej kary. Mówił, że za tragedię - przynajmniej moralnie - odpowiada rząd Donalda Tuska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj