Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowa odsłona greckiej tragedii. Rząd Ciprasa nie może dogadać się z wierzycielami

27 kwietnia 2016, 10:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Alexis Tsipras
Alexis Tsipras/Shutterstock
Nie ma postępu w negocjacjach między rządem w Atenach a międzynarodowymi wierzycielami w sprawie programu pomocowego dla Grecji. Premier Aleksis Cipras domaga się w tej sprawie nadzwyczajnego szczytu przywódców państw Unii Europejskiej. Grecja potrzebuje bowiem miliarda euro na spłatę najpilniejszych kredytów.

W ubiegłym tygodniu szef eurogrupy Jeroen Dijsselbloem powiedział, że w czwartek może dojść do nadzwyczajnego posiedzenia ministrów finansów strefy euro, jeśli nastąpi postęp w negocjacjach Grecji z międzynarodowymi wierzycielami. Rzecznik Dijsselbloema podkreślił, że w najbliższym czasie do takiego spotkania nie dojdzie, gdyż negocjacje między rządem w Atenach a wierzycielami nie przyniosły "wystarczającego" postępu. Dodał, że na osiągnięcie porozumienia potrzeba więcej czasu.

Grecka telewizja państwowa poinformowała we wtorek wieczorem, że premier Aleksis Cipras zabiega o zwołanie jeszcze w tym tygodniu nadzwyczajnego spotkania przywódców strefy euro w sprawie pomocy dla Grecji. Greckie władze prowadzą negocjacje z wierzycielami - Międzynarodowym Funduszem Walutowym, Europejskim Bankiem Centralnym i Unią Europejską - w sprawie kolejnego pakietu pomocowego, tzw. bailoutu.

Cipras chce, by rozmowy zakończyły się najpóźniej na początku maja; po tym terminie kraj będzie potrzebował ponad miliarda euro z pakietu ratunkowego na uiszczenie bieżących zobowiązań.

W ubiegłym tygodniu premier Grecji powiedział kanclerz Niemiec Angeli Merkel, że jego rząd nie jest w stanie przeforsować kolejnych oszczędności, których domagają się od Aten wierzyciele. W rozmowie telefonicznej z szefową niemieckiego rządu zadeklarował, że jego gabinet zrealizuje tylko te reformy, które uzgodnił z pożyczkodawcami w lipcu 2015 roku w związku z trzecim pakietem ratunkowym.

Według greckich mediów Cipras poprosił Merkel, by używając swoich wpływów, odwiodła wierzycieli od wysuwania dodatkowych żądań. Podkreślił, że już w sprawie dotychczas uzgodnionych reform jego rząd nie ma większości w parlamencie, a kolejne ewentualne warunki są wykluczone. Zaznaczył, że wymaganie od Grecji kolejnych oszczędności miałoby destabilizujący wpływ na kraj. Cipras dysponuje w parlamencie niewielką większością 153 na 300 mandatów.

Od wielu tygodni przez Grecje przetaczają się protesty przeciwko bolesnym reformom, które rząd w Atenach musi wdrożyć, by spełnić warunki trzeciego programu pomocowego. Kluczowym elementem tych reform jest planowana przez rząd Aleksisa Ciprasa zmiana systemu emerytalnego, która zakłada m.in. zredukowanie wszystkich nowych emerytur średnio o 15 proc. oraz zwiększenie składek emerytalnych.

W sierpniu 2015 roku euroland, Europejski Bank Centralny i MFW uzgodniły z władzami Grecji trzeci program pomocowy na kwotę 86 mld euro, zakładający pożyczki w zamian za kolejne oszczędności, reformy i prywatyzację państwowych firm.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj