Dziennik Gazeta Prawana logo

Strzelanina na uniwersytecie w Los Angeles. "Możliwe, że jedna z ofiar to napastnik"

1 czerwca 2016, 21:56
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Amerykańscy antyterroryści
Amerykańscy antyterroryści/PAP/EPA
Co najmniej dwie osoby zginęły w strzelaninie, do jakiej doszło w środę na terenie Uniwersytetu Kalifornii w Los Angeles (UCLA) - poinformowały policja i władze uczelni.

Jak powiedział dziennikarzom szef chroniącej UCLA jednostki policyjnej James Herren, jednym z zabitych może być napastnik. - zaznaczył. Powołując się na niezidentyfikowane źródło, lokalna stacja telewizji NBC w Los Angeles podała, że na miejscu zdarzenia znaleziono list pożegnalny i broń ręczną. Rzecznik policji w Los Angeles Aareon Jefferson powiedział, że są dwie ofiary śmiertelne, ale nie mógł potwierdzić żadnych szczegółów na temat ich tożsamości ani osoby sprawcy.

- głosi policyjny komunikat. Według biura prasowego UCLA, dostęp do kampusu pozostaje zamknięty. Uczelnia ta ma ponad 43 tys. zarejestrowanych studentów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj