Dziennik Gazeta Prawana logo

Efekt embarga? Putin prosi Łukaszenkę o warzywa i owoce

8 czerwca 2016, 19:56
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Aleksandr Łukaszenka przyjmuje Władimira Putina w Mińsku
Aleksandr Łukaszenka przyjmuje Władimira Putina w Mińsku/PAP/EPA
Białoruś może kierować na rynek rosyjski więcej produktów rolnych - stwierdził prezydent Władimir Putin w czasie wizyty w Mińsku. Jak dodał, Rosja chce otrzymywać produkty białoruskie, a nie przewożone tranzytem przez Białoruś towary objęte rosyjskim embargiem.

- podkreślił Władimir Putin.

Rosyjski prezydent gościł w Mińsku na Forum Regionów i spotkał się z prezydentem Alaksandrem Łukaszenką. Strona białoruska zapowiadała, że w czasie rozmów chce poruszyć kwestię cen gazu dostarczanego Białorusi przez rosyjski koncern Gazprom.

9138433-aleksandr-lukaszenka-przyjmuje.jpg
Aleksandr Łukaszenka przyjmuje Władimira Putina w Mińsku

Jak mówił wcześniej wicepremier Uładzimir Siemaszka, Mińsk uważa, że są podstawy, by płacił od 1 stycznia br. niższą cenę za rosyjski gaz. Pierwsza runda rozmów na ten temat na szczeblu ministrów energetyki odbyła się w maju tego roku. Minister energetyki Rosji Aleksandr Nowak, cytowany w maju przez dziennik "Wiedomosti" powiedział, że z punktu widzenia Moskwy Białoruś jest dłużna Gazpromowi ponad 125 mln dolarów za dostawy gazu w ciągu czterech miesięcy.

Występując na Forum, na którym spotykają się przedstawiciele regionów obu państw, Putin wskazał, że obroty handlowe między Rosją i Białorusią zmniejszyły się w zeszłym roku, jeśli chodzi o ich wartość, jednak fizyczna wielkość tych obrotów wzrosła. Eksport z Białorusi do Rosji wzrósł o 4,4 procent. Połowa białoruskiego eksportu, jak zaznaczył Putin, jest kierowana do Rosji.

Rosyjscy ekonomiści oceniają, że mimo wprowadzonego przez Rosję, w odpowiedzi na sankcje zachodnie, embarga na żywność z UE, część produktów nim objętych trafia na rosyjski rynek okrężnymi drogami. Kraje takie jak Białoruś, należące do Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej, nie przyłączyły się do rosyjskiego embarga. Rosja pod koniec zeszłego roku zaostrzyła kontrolę owoców i warzyw wwożonych z Białorusi, a pochodzących z krajów pozaeuropejskich (np. Maroka czy Izraela). Według strony rosyjskiej certyfikaty reeksportowe wydawane były przez Białoruś na podstawie sfałszowanych certyfikatów.

Według danych rosyjskiego urzędu statystycznego Rosstat dostawy owoców z Białorusi do Rosji wzrosły o 50 proc. w ciągu 11 miesięcy 2015 roku w porównaniu z analogicznym okresem 2014 roku. Dostawy ryb wzrosły o 79 procent, a produktów mlecznych o 30 procent.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj