Według unijnych źródeł ambasadorowie państw UE zgodzili się na przedłużenie sankcji bez żadnej dyskusji. W najbliższy piątek decyzję mogą zatwierdzić ostatecznie ministrowie ds. europejskich, którzy spotykają się w Luksemburgu. - ocenił jeden z unijnych dyplomatów.
Na spotkaniu ambasadorów Francja zgłosiła jednak tzw. zastrzeżenie parlamentarne do decyzji o przedłużeniu sankcji. Na początku czerwca francuski Senat przyjął niewiążącą rezolucję, w której zaapelował do rządu o stopniowe znoszenie sankcji wobec Rosji. W kwietniu podobną rezolucję przyjęła niższa izba parlamentu Francji, Zgromadzenie Narodowe.
Według źródeł dyplomatycznych francuski ambasador zastrzegł jednak, że zastrzeżenie to ma charakter techniczny i nie przeszkodzi w zatwierdzeniu decyzji przez ministrów. Z kolei Włochy i kilka innych państw chciałyby, aby szczyt UE w przyszłym tygodniu wrócił do tematu polityki wobec Rosji, w tym sankcji. - zaznaczył dyplomata.
W poniedziałek wieczorem w Brukseli szef polskiego MSZ Witold Waszczykowski przypomniał, że UE uzależniła zniesienie sankcji wobec Rosji od realizacji porozumień z Mińska w sprawie zakończenia konfliktu na wschodniej Ukrainie.
- powiedział Waszczykowski.
Uważa on też, że w UE dojdzie do dyskusji o dalszych działaniach w sprawie sankcji wobec Rosji. - oświadczył szef polskiej dyplomacji w rozmowie z dziennikarzami.
UE wprowadziła sankcje gospodarcze wobec Rosji latem 2014 roku w związku z eskalacją konfliktu na wschodzie Ukrainy i wspieraniem przez Moskwę prorosyjskich rebeliantów. Restrykcje obejmują ograniczenia w dostępie do kapitału dla rosyjskich banków państwowych i firm naftowych, ograniczenia sprzedaży zaawansowanych technologii dla przemysłu naftowego, sprzętu podwójnego zastosowania oraz embargo na broń. Były one kilkakrotnie przedłużane, ostatnio w styczniu br. Obecnie obowiązująca decyzja w sprawie sankcji wygasa z końcem lipca.