Dziennik Gazeta Prawana logo

Orban znów ograł Unię Europejską. "Referendum ws. uchodźców to tylko formalność"

2 października 2016, 12:00
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Viktor Orban
Viktor Orban/PAP/EPA
Wynik niedzielnego referendum na temat obowiązkowego rozdziału uchodźców będzie tylko formalnym ukoronowaniem zwycięstwa, jakie Viktor Orbán już odniósł w tej sprawie. Zresztą jednego z kilku, jakie odsądzany w Brukseli od czci i wiary węgierski premier osiągnął w ostatnim czasie.

W niedzielę Węgrzy odpowiadają na pytanie, czy zgadzają się na, forsowany przez Komisję Europejską po wybuchu kryzysu migracyjnego, pomysł obowiązkowego, stałego rozdziału uchodźców pomiędzy państwa członkowskie.

Co do rezultatu nie ma żadnych wątpliwości, bo według sondaży cztery piąte głosujących – czyli także wielu tych, którzy na co dzień nie popierają Orbána – zamierza zgodnie z instrukcją rządu zagłosować na „nie”. Jedyną niewiadomą jest frekwencja, bo jeśli będzie ona zbyt niska, postawi to Orbána w niezręcznej sytuacji. Dla samego tematu referendum nie ma to jednak większego znaczenia, bo w międzyczasie stał on się bezprzedmiotowy. Komisja z pomysłu kwot się wycofała. Jej szef Jean-Claude Juncker powiedział kilka dni temu, że rozdział uchodźców pomiędzy państwami członkowskimi powinien się odbywać na zasadzie dobrowolności. Te państwa, które nie chcą przyjmować uchodźców, mogą okazywać swoją solidarność w inny sposób, np. aktywniej angażując się w ochronę granic zewnętrznych, a kraje Europy Środkowo-Wschodniej przecież przyjmują tysiące uchodźców z Ukrainy i innych państw postsowieckich.

Cała władza dla Orbána

Nie chodzi tylko o to, że Węgry osiągnęły swój cel. Większość przywódców państw unijnych przyznaje – nie słowami, lecz czynami – że to węgierski premier, ten sam, którego tak mocno krytykowali, od początku kryzysu migracyjnego miał rację. Owszem, wciąż zdarzają się takie głosy jak luksemburskiego ministra spraw zagranicznych Jeana Asselborna, który kilka dni temu oświadczył, że Węgry powinny być wyrzucone z Unii Europejskiej, a gdyby dziś się starały o członkostwo, to nie zostałyby przyjęte, bo nie spełniają kryteriów demokracji, ale chyba nikt tych słów nie potraktował poważnie. A fakty pokazują coś innego.

Gdy Orbán jako pierwszy głośno mówił, że nieograniczone i niekontrolowane przyjmowanie uchodźców jest błędne i trzeba wprowadzić limity, a najlepiej ich odsyłać, spadła na niego fala krytyki. Dziś właściwie nikt tych słów nie kwestionuje, a jednym z głównych zmartwień unijnych państw jest to, by Turcja przypadkiem nie wypowiedziała zawartej z Unią umowy, która pozwala – w zamian za pomoc finansową – odsyłać do tego kraju nielegalnych imigrantów. Gdy w czerwcu zeszłego roku Węgry zaczęły budować płot na granicy z Serbią (a później na pozostałych granicach), pojawiły się głosy oburzenia mówiące, że Unia Europejska nie polega na budowaniu murów i odgradzaniu się. W następnych miesiącach większość unijnych państw przywróciła kontrole na granicach, a niektóre same zaczęły budować płoty, jak np. Austria, która w krótkim czasie ze zwolennika niemieckiej polityki przyjmowania imigrantów i ostrego krytyka Węgier zmieniła się de facto w sojusznika Budapesztu. Niektóre kraje zachodniej Europy poszły jeszcze dalej, np. Dania, która wprowadziła przepisy umożliwiające konfiskatę kosztowności imigrantów, by w ten sposób pokrywać koszty ich utrzymania.

Kup w kiosku lub w wersji cyfrowej

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj