Dziennik Gazeta Prawana logo

Reuters: W Pakistanie porwano 6 pracowników firmy Geofizyka Kraków. MSZ: Wśród nich nie ma obywateli RP

27 listopada 2016, 10:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pakistańscy policjanci
Pakistańscy policjanci/Shutterstock
Sześciu pakistańskich pracowników polskiej firmy Geofizyka Kraków zostało uprowadzonych na północnym zachodzie Pakistanu - poinformowały agencję Reutera źródła wojskowe. Przed kilkoma laty polski inżynier Piotr Stańczyk z tej samej firmy, został stracony przez pakistańskich bojowników.

Do porwania doszło w sobotę po południu. Mężczyźni zostali wyciągnięci z samochodów na drodze niedaleko miasta Drazinda, około 80 km na północny zachód od miasta Dera Ismail Khan - poinformowało dwóch przedstawicieli pakistańskiego wojska, zastrzegając anonimowość.

Geofizyka Kraków to firma świadcząca usługi na rzecz poszukiwań złóż węglowodorów (gazu ziemnego i ropy naftowej). Na stronie internetowej firmy figuruje oświadczenie, że dnia 1 sierpnia 2016 podjęto decyzję o rozwiązaniu Spółki Geofizyka Kraków SA. i spółka została postawiona w stan likwidacji.

Na razie nikt nie przyznał się do porwania. W przeszłości bojownicy z ekstremistycznej grupy pakistańskich talibów porywali ludzi dla okupu lub w zamian za uwolnienie z więzień swych towarzyszy.

MSZ: Wśród porwanych nie ma obywateli RP

Wśród porwanych w Pakistanie pracowników Geofizyki Kraków nie ma polskich obywateli - poinformowała w niedzielę na twitterze rzeczniczka MSZ Joanna Wajda. Jak dodała, polska placówka w Pakistanie monitoruje sprawę na bieżąco.

Geofizyka Kraków to firma świadcząca usługi na rzecz poszukiwań złóż węglowodorów (gazu ziemnego i ropy naftowej). Na stronie internetowej firmy figuruje oświadczenie, że dnia 1 sierpnia 2016 podjęto decyzję o rozwiązaniu Spółki Geofizyka Kraków SA. i spółka została postawiona w stan likwidacji.(PAP)

We wrześniu 2008 roku Piotr Stańczyk, polski inżynier pracujący dla Geofizyki Kraków, został porwany przez pakistańskich talibów niedaleko miasta Atak w północnym Pakistanie, a kilka miesięcy później ekstremiści dokonali jego dekapitacji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj