7-letnia Bana Alabed, której relacje z Aleppo z zapartym tchem śledziły setki tysięcy użytkowników Twittera, napisała, że jest bezpieczna. Kiedy na początku grudnia, w czasie najcięższych walk w syryjskim mieście, jej konto "zamilkło", wielu internautów obawiało się najgorszego...
Wtedy odezwała się po ponad dobie milczenia. Napisała, m.in., że nie ma już gdzie uciekać, jej miasto jest atakowane i prosiła o modlitwę.
Potem pojawiły się informacje, że Bana Alabed i jej mama, która pomagała jej w relacjach na Twitterze, zostały ewakuowane z Aleppo.
Dziś na Twitterze pojawił się taki wpis... Bana jest bezpieczna.
I escaped from East #Aleppo. - Bana
— Bana Alabed (@AlabedBana) 19 grudnia 2016
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/Media
Powiązane
Zobacz
|