Lider holenderskiej skrajnie prawicowej Partii na rzecz Wolności (PVV) Geert Wilders rozpoczął w sobotę kampanię wyborczą tej formacji zapowiadając "deislamizację Holandii", wyrzucenie z kraju "marokańskich szumowin" i "przywrócenie Holandii Holendrom".
- przekonywał polityk otoczony w Rotterdamie, gdzie zainicjował swą kampanię, tłumem zwolenników. Geert Wilders oskarżył obywateli Holandii marokańskiego pochodzenia o na ulicach holenderskich miast i obiecał położyć kres imigracji z krajów muzułmańskich.
Oznajmił, że to Unia Europejska jest winna . Wilders obciążył winą za całość problemów Holandii. Sondaże dają PVV pierwsze miejsce w wyborach. Jeśli Wilders okaże się zwycięzcą głosowania z 15 marca, trudno mu będzie - według holenderskich obserwatorów - stworzyć koalicję rządową, ponieważ większość partii i ugrupowań politycznych wykluczyło przyszłą współpracę z PVV.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|