- - powiedział minister obrony na konferencji prasowej.
Jak poinformował Macierewicz, osoby uwolnione w tej akcji to Afgańczycy: 4 policjantów oraz 2 żołnierzy i 5 cywilów porwanych przez talibów. - - powiedział Macierewicz.
- - podkreślił szef MON na konferencji prasowej w Warszawie.
Zaznaczył, że polscy żołnierze w Afganistanie nie podejmują tzw. misji kinetycznych, nie prowadzą bezpośredniej walki - doradzają, uczą, trenują, osłaniają. Podkreślał, że wkład polskich żołnierzy, polskich sił specjalnych "polega na miesiącach, a nawet już latach treningu i przygotowania jednostek afgańskich", a następnie towarzyszeniu, ewentualnym korygowaniu i zabezpieczaniu realizacji akcji.
- – powiedział Macierewicz, dziękując polskim żołnierzom.
Jak powiedział minister, polscy żołnierze .
Minister poinformował, że akcja została przeprowadzona dzięki współpracy ze Służbą Kontrwywiadu Wojskowego i przy zaangażowaniu sił USA, które udzieliły wsparcia z powietrza. Dodał, że akcja była przedmiotem osobnej konferencji dowódcy sojuszniczych sił specjalnych w Afganistanie gen. Jamesa Lindera i była szeroko komentowana przez afgańską prasę.
Żołnierze polskich sił specjalnych w Afganistanie stacjonują w bazie w Kandaharze.
Polscy Komandosi z SOAT-50 odbili grupę zakładników w Afganistanie! Zapraszamy na konf. min. A. Macierewicza godz. 11.00. Dumni z WP 😀 pic.twitter.com/egahizGt8j
— Michał Dworczyk (@michaldworczyk) 30 May 2017