Dziennik Gazeta Prawana logo

Strzelanina pod Moskwą. Mężczyzna otworzył ogień do przechodniów, są ofiary śmiertelne

10 czerwca 2017, 19:51
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Karetka jadąca na sygnale
Karetka jadąca na sygnale/Shutterstock
Co najmniej cztery osoby zginęły w sobotę w strzelaninie pod Moskwą, gdy mężczyzna zabarykadował się w prywatnym domu i otworzył ogień do przechodniów. Budynek szturmują funkcjonariusze gwardii narodowej. Trzy osoby ranne zostały przewiezione do szpitala.

Liczbę czterech zabitych podała agencja TASS, powołując się na źródło w służbach ratunkowych. Są też doniesienia, że w szpitalu zmarła jedna z rannych osób.

Źródła cytowane przez media oceniają, że zachowanie sprawcy strzelaniny wskazuje, iż działał pod wpływem środków wpływających na psychikę. Mężczyzna strzelał z broni myśliwskiej, a w kierunku szturmujących dom funkcjonariuszy rzucił dwa granaty. Pojawiły się też informacje, że podpalił sąsiedni dom.

W miniony weekend do tragedii z użyciem broni myśliwskiej doszło w obwodzie twerskim, gdzie podczas kłótni na spotkaniu towarzyskim mężczyzna zabił dziewięć osób. Sprawca tej strzelaniny był pijany.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj