Na konferencji prasowej w Hamburgu po zakończeniu szczytu G20 Putin ocenił, że udało mu się nawiązać osobiste relacje z Trumpem podczas ich pierwszego spotkania, do którego doszło w kuluarach szczytu w piątek.
powiedział. Wyraził nadzieję na przezwyciężenie kryzysu w relacjach obu krajów i ocenił, że "pewne przesłanki do tego zostały stworzone".
Rosyjski prezydent zapewnił, że odnosi się pozytywnie do możliwości dostaw do Europy amerykańskiego gazu, ponieważ - jak przekonywał - Rosja popiera konkurencję na rynku, a jej gaz ma przewagę konkurencyjną.
powiedział Putin. oświadczył.
Putin podkreślał podczas konferencji zawarte z Trumpem w piątek ustalenia dotyczące Syrii. Ocenił, że stanowisko Waszyngtonu stało się "bardziej pragmatyczne"; jak relacjonował, stanowisko to "jakby się nie zmieniło, ale istnieje zrozumienie, że jednocząc wysiłki, możemy wiele osiągnąć".
Putin powtórzył przy tym wcześniejsze stanowisko Rosji, iż o losie prezydenta Syrii Baszara el-Asada "powinien decydować naród syryjski".
Na konferencji prasowej Putin przyznał, że Trump zadawał mu pytania dotyczące domniemanej ingerencji Rosji w wybory prezydenckie w USA. Jego zdaniem amerykański prezydent przyjął do wiadomości jego odpowiedzi. Putin zapewnił, że "nie ma żadnych podstaw, by sądzić, że Rosja ingerowała w proces przedwyborczy w Stanach Zjednoczonych".
W odpowiedzi na pytanie o ingerencję Rosji w jesienne wybory parlamentarne w Niemczech gospodarz Kremla odparł: i podkreślił, że Rosja ma dobre relacje z Niemcami.
podkreślił Putin. Powtórzył także ocenę, iż gazociąg Nord Stream 2 z Rosji do Niemiec odpowiada interesom gospodarczym Niemiec i Europy.