- pisze Reinhard Mueller na łamach "Frankfurter Allgemeine Zeitung".
Europejski projekt pokojowy składa się nie tylko z subwencji, wsparcia dla gospodarki i obietnicy dobrobytu, lecz także z idei zakładającej, że wszyscy członkowie Wspólnoty przestrzegają wspólnie ustalonych zasad, a spory między sobą rozstrzygają pokojowo, gdy jest to konieczne, przed sądami - czytamy w "FAZ".
Mueller zastrzega, że nie wyklucza to krytyki polityki migracyjnej Niemiec, tym bardziej, że inne kraje nie były włączone w proces decyzyjny. - kontynuuje niemiecki publicysta.
- pisze Mueller. - podkreśla autor komentarza. Zdaniem publicysty nie jest to "wewnętrzna sprawa tych państw, lecz problem europejski".
Komentator dziennika "Sueddeutsche Zeitung" pisze z kolei, że spór o przyjmowanie uchodźców pokazuje, iż nie wszystkie kraje pasują do jednej UE. Autor opowiada się za podziałem Unii na mocno zintegrowany rdzeń i unię gospodarczą suwerennych państw.
- czytamy w komentarzu "Odważyć się na dwie Europy" pióra Stefana Ulricha.
- wskazuje publicysta.
I przypomina, że gdy w 2015 roku do Europy dotarła fala uchodźców, szefowie MSW krajów UE postanowili rozdzielić część uchodźców, by odciążyć Włochy i Grecję.
- czytamy w "SZ". Jak dodaje Ulrich, jednym z argumentów wysuwanych przez te kraje przeciwko decyzji o relokacji było, oprócz kwestii zgodności z prawem i bezpieczeństwa, "zagrożenie homogeniczności ich narodów".
- uważa komentator. I zaznacza, że celem realizowanych w UE podstawowych wolności nie są narody homogeniczne. "Eliksirem życia" UE są spotkania i wymiana, z których korzysta też wielu Europejczyków ze Wschodu pracujących na Zachodzie.
Publicysta zauważa, że Europa jest kontynentem starzejącym się i z tego powodu jest kontynentem przyjmującym migrantów. - ostrzega autor komentarza.
- czytamy w "SZ".
Ulrich wtrąca, że podobne ciągoty wykazują też inne kraje członkowskie, a także kandydaci do UE z Europy Południowo-Wschodniej, tacy jak Serbia. Jak podkreśla komentator, takie postawy prowadzą nieuchronnie do "stałego konfliktu z Unia Europejską, która zbudowana jest na pluralizmie, państwie prawa, ochronie mniejszości i solidarności". Symptomami tego konfliktu są jego zdaniem spory z Węgrami o uchodźców i z Polską o wymiar sprawiedliwości.
- ocenia komentator.
- snuje swoje rozważania Ulrich.
Taka przebudowa wymagałaby od Unii ogromnego wysiłku, byłaby jednak lepszym rozwiązaniem niż różnicująca się coraz bardziej jednolita UE - uważa komentator.
Jego zdaniem europejski rdzeń miałby wielką siłę przyciągania. Komentator zwraca uwagę na wypowiedź premiera Słowacji Roberta Fico, który zadeklarował, że wykona orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości, ponieważ chce należeć do rdzenia Europy.
Na rozbieżne poglądy na przyszłość Unii Europejskiej zwraca też uwagę "Die Welt". - tłumaczy autor. Utrzymując zasadę jednomyślności, Unia Europejska nie będzie w stanie "pójść do przodu" - czytamy na łamach "Die Welt".