Dziennik Gazeta Prawana logo

Moskwa dementuje oskarżenia ukraińskiego szefa sztabu. "Wszystkie jednostki wróciły do punktów stałej dyslokacji"

30 września 2017, 19:48
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Białoruscy żołnierze, Białoruś, zapad  2017
Białoruscy żołnierze, Białoruś, zapad 2017/Shutterstock
Wszystkie oddziały rosyjskie uczestniczące w ćwiczeniach Zapad-2017 na Białorusi wróciły do miejsc stałej dyslokacji - zapewnił w sobotę rzecznik resortu obrony Igor Konaszenkow, komentując oceny sztabu generalnego Ukrainy, iż Rosja pozostawiła tam żołnierzy.

- zapewnił gen. Igor Konaszenkow w oficjalnym komunikacie. Oświadczenie to jest komentarzem do wypowiedzi szefa sztabu generalnego Ukrainy gen. Wiktora Mużenki w wywiadzie dla agencji Reutera. Rosyjski wojskowy oznajmił, iż opinia Mużenki na temat pozostawionych na Białorusi sił

Mużenko w piątek powiedział, że Rosja po zakończonych niedawno ćwiczeniach pozostawiła na Białorusi żołnierzy, mimo że obiecała tego nie robić. Zdaniem ukraińskiego wojskowego Rosja wycofała jedynie część oddziałów, a konkretnie - jednostki sił powietrznych.

Wypowiedź szefa ukraińskiego sztabu generalnego może wywołać napięcie między sąsiadującymi państwami i pozostaje w sprzeczności z oświadczeniem rzecznika białoruskiego ministerstwa obrony, który oznajmił, że ostatni pociąg z rosyjskimi żołnierzami i sprzętem opuścił Białoruś w czwartek - pisze Reuters.

Zauważa, że białorusko-rosyjskie manewry Zapad-2017, które w dniach 14-20 września odbywały się na terytorium obu państw, stały się nowym źródłem niepokoju dla Ukrainy i dla członków NATO na wschodniej flance Sojuszu. Rzeczniczka NATO Oana Lungescu powiedziała, że wydaje się, iż skala i zakres ćwiczeń Zapad "znacznie przekroczyły" to, co zapowiadała Rosja.

Generał Mużenko powiedział, że były to ćwiczenia natury ofensywnej. Ukraina przeprowadziła w odpowiedzi swoje własne ćwiczenia. dodał generał Mużenko.

uważa generał. Jego zdaniem Rosjanie wycofali swe jednostki sił powietrznych, by stworzyć wrażenie, że się wycofują.

Generał Mużenko, który jest szefem sztabu generalnego Ukrainy od 2014 roku, powiedział, że zakończyły się rozmowy w sprawie dostaw broni śmiercionośnej dla Ukrainy. Kijów ma nadzieję na otrzymanie takiej broni od USA - pisze Reuters.

powiedział generał Mużenko. Zaznaczył, że obecnie Ukraina czeka "na polityczne decyzje państw partnerskich".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj