Dziennik Gazeta Prawana logo

Koncerny węglowe i naftowe nieuczciwe manipulują przy negocjacjach klimatycznych [RAPORT]

3 listopada 2017, 15:09
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Dymiące kominy
Dymiące kominy/Shutterstock
Tak twierdzi amerykański think tank Corporate Accountability, który po raz pierwszy prześwietlił ten proceder. Data ujawnienia raportu nie jest przypadkowa - w poniedziałek rozpoczyna się COP 23, szczyt klimatyczny pod auspicjami ONZ.

W przeddzień rozpoczęcia kolejnej tury globalnych negocjacji klimatycznych ONZ - konferencji COP23 w Bonn - amerykański think tank Corporate Accountability publikuje najnowszy raport pokazujący, jak korporacje związane z przemysłem paliw kopalnych hamują postęp uzgodnień klimatycznych Organizacji Narodów Zjednoczonych, w tym Porozumienia Paryskiego.

Raport podaje przykłady największych przedstawicieli przemysłu zasiadających w ciałach decydujących o finansowaniu bądź postępie negocjacji (jak np. Shell i Électrictié de France). Według autorów dokumentu, przenikają oni do grona negocjatorów, wpływając na dyskutowane zagadnienia, wskazując na pozornie proklimatyczne rozwiązania czy np. akcentując nadmiernie potrzebę szukania rozwiązań wyłącznie z obszaru rynku - gwarantujących w konsekwencji zyski przede wszystkim korporacjom. Raport opisuje m.in. wpływ takich organizacji jak International Emissions Trading Association (IETA), której członkowie to m.in.: BP i Chevron, węglowe giganty jak BHP Biliton, Duke Energy czy Rio Tinto.

Jak twierdzi Tamar Lawrence-Samuel z think tanku Corporate Accountability, współautor raportu:.

Z opracowania wynika, że proceder ten nie jest czymś nowym. Przeciwnie. Przez prawie tak długo, jak długo istnieje UNFCCC (ramowa konwencja Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu), ponadnarodowe korporacje, których zyski są związane z ropą, gazem czy węglem, miały mieć wpływ na kształt negocjacji klimatycznych. W raporcie odnaleźć można przykłady. I tak, Paryżowi dostało się za "brudnych" sponsorów szczytu w 2015 r. (Engie, czyli ex GDF Suez czy Renault), Warszawie (szczyt z 2013 r.) za logotypy PGE i Lotosu podczas obrad na Stadionie Narodowym oraz to, że na stronie szczytu promowano odwierty Lotosu w Arktyce.
- piszą autorzy opracowania.

Z kolei podczas COP17 w 2011 r. w Durbanie jednym z głównych sponsorów (w tym ceremonii otwarcia) był brytyjski gigant górniczy Anglo American. Firma współorganizowała także bankiet z rządem RPA, podczas którego jej dyrektor naczelny ostrzegł, że "przyszłość energetyczna bez węgla nie jest rozwiązaniem".

Raport, analizując przyczyny problemów w negocjacjach klimatycznych, nie oszczędza także rządów. Na czoło krytyki wysuwa się oczywiście w tym zestawieniu prezydent USA, Donald Trump. Jego administracja jest mocno powiązana z biznesem paliw kopalnych. Polityką zagraniczną zajmuje się Rex Tillerson, do niedawna dyrektor generalny Exxon Mobile. Innym z bliskich współpracowników prezydenta jest Scott Pruit, który jako były prokurator generalny wielokrotnie pozywał Agencję Ochrony Środowiska (EPA), co w konsekwencji doprowadziło do obniżenia jej budżetu o jedną trzecią.

Warto przypomnieć, że to nie pierwszy raz, gdy Stany Zjednoczone podważają globalne porozumienie klimatyczne. Już po wynegocjowaniu protokołu z Kioto to właśnie USA nie udało się ratyfikować dokumentu, co autorzy raportu nazywają historyczną odpowiedzialnością. Ich zdaniem podobnego zachowania ze strony amerykańskiej delegacji należy się spodziewać w Bonn podczas szczytu klimatycznego COP23. - czytamy w dokumencie.

W tym samym opracowaniu przy okazji oceny USA oberwało się również Komisji Europejskiej. Autorzy twierdzą, że UE chce pozować na "klimatycznego bohatera", a w rzeczywistości sama w dużej mierze przyczynia się do degradacji środowiska. - przypominają analitycy. - przypominają autorzy raportu.

Przy okazji podkreślają, że COP23 odbywa się w Bonn, węglowym sercu Nadrenii, gdzie RWE chce przecież rozbudowywać swoją kopalnię węgla brunatnego (dla porządku należy przypomnieć, że COP24 w 2018 r. odbędzie się w Katowicach - węglowym sercu Polski).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj