- powiedziała Alona Hetmanczuk, dyrektorka kijowskiego Centrum Nowa Europa.
Zdaniem rozmówczyni PAP sukcesem był już sam fakt przyjazdu prezydenta Dudy na Ukrainę. podkreśliła. W jej ocenie ustalenia prezydentów dotyczące tego, że rozwiązywaniem sporów na tle historycznym będą zajmowali się wicepremierzy dwóch państw – Piotr Gliński i Pawło Rozenko - pozwalają sądzić, że wcześniej czy później zostanie wypracowany konsensus w tej dziedzinie.
- powiedziała Hetmanczuk.
Politolog Wołodymyr Cybulko wskazał, że decyzje prezydentów w sprawie wspólnej komisji z udziałem wicepremierów wynikają ze względów pragmatycznych. – powiedział PAP.
Cybulko podkreślił, że tematy dotyczące pamięci historycznej nie były jednak najważniejsze podczas tej wizyty. - zaznaczył.
Współprzewodniczący grupy parlamentarnej w Radzie Najwyższej (parlamencie) Ukrainy ds. kontaktów z Polską Mykoła Kniażycki zwrócił uwagę, że na początku spotkania w Charkowie prezydenci Duda i Poroszenko razem złożyli wieńce na Cmentarzu Ofiar Totalitaryzmu. Pochowane są na nim m.in. polskie ofiary zbrodni katyńskiej. - powiedział.
Polityk wyraził nadzieję, że po spotkaniu w Charkowie, zarówno w Polsce, jak i na Ukrainie dojdzie do przełomu w sprawach dotyczących upamiętnień. - oświadczył w rozmowie z PAP.
Spór między Warszawą i Kijowem nasilił się wiosną b.r., gdy ukraiński IPN zakazał poszukiwań i ekshumacji szczątków polskich ofiar wojen i konfliktów na terytorium Ukrainy. Zakaz został wydany po zdemontowaniu pomnika UPA w Hruszowicach na Podkarpaciu i wcześniejszych przypadkach niszczenia upamiętnień ukraińskich na terytorium Polski.
W środę, po rozmowach dwóch prezydentów w Charkowie, minister spraw zagranicznych Ukrainy Pawło Klimkin oświadczył, że wydarzenia w Hruszowicach - powiedział.
Minister zaznaczył, że dialog historyczny z Polską jest bardzo trudny. - zaznaczył. Klimkin zaapelował następnie na Twitterze o przyłączanie się do dyskusji nad kształtowaniem ukraińskiej polityki historycznej. - nawoływał.