- opisywała sytuację pracownica jednego ze sklepów. - dodała sprzedawczyni z Intermarche zlokalizowanego w Forbach, w północno-wschodniej części kraju. Załoga tej placówki była bliska wezwania policji.
Gigantyczne kolejki utworzyły się w czwartek jeszcze przed otwarciem sklepów. W sieciach społecznościowych szybko pojawiły się liczne nagrania pokazujące przepychanki.
Police called in after a 70% discount on Nutella caused violent scenes in France, injuring several people pic.twitter.com/z6V7zYj8Zn
— BNO News (@BNONews) 26 January 2018
Sieć Intermarche przyznała, że "skala tych niezwykłych wydarzeń" bardzo ją "zaskoczyła".
Promocja zaczęła się w czwartek i potrwa do soboty. Oznacza zredukowanie ceny bardzo popularnej Nutelli, produkowanej przez włoski koncern spożywczy Ferrero. Słoik ważący 950 gramów kosztuje teraz 1,41 euro zamiast 4,5 euro.
Ferrero odcięło się od czwartkowych wydarzeń i podkreśliło, że promocja jest samodzielną decyzją sieci Intermarche. Włoska firma wyraziła w oświadczeniu ubolewanie w związku z wydarzeniami, które "wywołały zamieszanie i rozczarowanie wśród konsumentów".
AFP zwraca uwagę, że do wydarzeń w sklepach Intermarche doszło tego samego dnia, w którym prezydent Francji Emmanuel Macron wezwał przemysł spożywczy, dystrybutorów oraz rolników do przestrzegania kodeksu dobrych praktyk. Dokument został podpisany przez te trzy grupy 14 listopada 2017 roku. Jego celem jest m.in. zakończenie wojen cenowych.