Dziennik Gazeta Prawana logo

Saakaszwili już w Holandii. "Kontynuujemy walkę"

14 lutego 2018, 18:20
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Michaił Saakaszwili
Michaił Saakaszwili/Shutterstock
Wydalony z Ukrainy do Polski były prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili w środę przyleciał do Holandii, skąd pochodzi jego żona. Dołączył do swej rodziny i według agencji AFP zamierza zostać w tym kraju, by stamtąd "kontynuować walkę".

Żoną 50-letniego Saakaszwilego jest 48-letnia Holenderka Sandra Roelofs, z którą ma dwóch synów.- oświadczył były prezydent, który przyleciał w środę rano na lotnisko Schiphol w Amsterdamie. W poniedziałek został zatrzymany w restauracji w Kijowie, a następnie odesłany do Polski.

Wraz ze swym adwokatem Oscarem Hammersteinem udał się do biura imigracyjnego w Rotterdamie, by złożyć wniosek o zezwolenie na pobyt czasowy. Zgodnie z holenderskimi przepisami Saakaszwili ma pełne prawo ubiegać się o takie pozwolenie, gdyż jego żoną jest Holenderka.

AFP pisze, że Saakaszwili ma zamiar zostać w Holandii. Z kolei AP podaje, że nie jest jasne, jak długo były prezydent zamierza przebywać w tym kraju. Pytany przez krajowego nadawcę NOS, czy zostanie długo, odparł: "Zobaczymy".

A jeszcze wczoraj w rozmowie z ukraińską stacją Newsone mówił:

Saakaszwili odniósł się także do możliwości jego ekstradycji z Polski do Gruzji. - – podkreślił.

Podczas wtorkowej konferencji prasowej w Warszawie Saakaszwili stwierdził też, że został wydalony z Ukrainy, ponieważ prezydent Poroszenko widzi w nim swojego największego oponenta politycznego. - powiedział.

- zapewnił Saakaszwili.

Wyraził też przekonani, że uda się zorganizować masowe protesty na Ukrainie. - powiedział. Według b. prezydenta Gruzji ruch opozycyjny na Ukrainie będzie rosnąć. - dodał.

We wrześniu ub.r. Saakaszwili nielegalnie przedostał się na Ukrainę z Polski.

Rzecznik ukraińskiej Straży Granicznej Ołeh Słobodian oświadczył, że wydalenie Saakaszwilego stało się możliwe po decyzjach sądowych w sprawie jego pobytu na Ukrainie. – napisał Słobodian na Facebooku.

Saakaszwili, który na Ukrainie stoi na czele opozycyjnej partii Ruch Nowych Sił, został zatrzymany w godzinach popołudniowych w gruzińskiej restauracji, znajdującej się w sąsiedztwie siedziby jego ugrupowania. Poinformował o tym bliski współpracownik polityka, pochodzący z Gruzji były zastępca prokuratora generalnego Ukrainy Dawid Sakwarelidze. – napisał na swoim koncie na Facebooku. Pod wpisem umieścił krótki film, na którym widać było wnętrze restauracji i ludzi w mundurach polowych, rzucających na podłogę osoby cywilne.

Po godzinie 17 czasu polskiego Sakwarelidze przekazał na Facebooku, że Saakaszwili zadzwonił do niego z Polski. - napisał.

Na stronie Saakaszwilego na Facebooku pojawił się następnie komunikat, w którym podano, że były prezydent został zatrzymany przez „nieznanych ludzi w kominiarkach”, którzy wywieźli go w niewiadomym kierunku trzema busami marki Volkswagen.

Na wieść o zatrzymaniu zwolennicy Saakaszwilego udali się na dwa kijowskie lotniska, by sprawdzić, co się z nim dzieje. Władze w tym czasie w żaden sposób nie komentowały tej sprawy, ani nie informowały, gdzie znajduje się zatrzymany. Słobodian wypowiedział się w tej sprawie jako pierwszy ok. godziny 17.30 (18.30 w Polsce), przyznając, że podczas zatrzymania użyto siły.

5 stycznia sąd w Tbilisi skazał Saakaszwilego zaocznie na trzy lata pozbawienia wolności za nadużycie władzy. Wyrok zapadł w związku z ułaskawieniem w 2008 roku czterech urzędników MSW oskarżonych o zabicie dwa lata wcześniej pracownika banku.

50-letni Saakaszwili, któremu odebrano gruzińskie obywatelstwo po otrzymaniu przez niego paszportu ukraińskiego w maju 2015 roku, jest oskarżony w ojczyźnie w trzech innych sprawach o korupcję; grozi mu do 11 lat więzienia.

Gruzja domagała się ekstradycji Saakaszwilego, który jest poważnie skonfliktowany z prezydentem Poroszenką. Ukraiński szef państwa w 2015 roku nadał Saakaszwilemu ukraińskie obywatelstwo i mianował go gubernatorem obwodu odeskiego. Jednak w 2016 roku były prezydent Gruzji ustąpił z tego stanowiska, oskarżając Poroszenkę o popieranie klanów korupcyjnych. Latem 2017 roku Poroszenko pozbawił Saakaszwilego obywatelstwa Ukrainy.

Na Ukrainie toczy się wobec Saakaszwilego postępowanie w sprawie przyjmowania pieniędzy od otoczenia obalonego w 2014 roku prezydenta Wiktora Janukowycza. Polityk miał otrzymać pół miliona dolarów na organizację protestów antyrządowych na Ukrainie.

Były gruziński prezydent nielegalnie wrócił na Ukrainę we wrześniu 2017 roku, nielegalnie przekraczając granicę. Na początku grudnia Saakaszwili został zatrzymany, jednak szybko wypuszczono go na wolność. Podczas akcji, które organizował w Kijowie, wzywał do rozpisania na Ukrainie przedterminowych wyborów parlamentarnych i domagał się impeachmentu Poroszenki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj