Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosja zhakowała e-maila Julii Skripal, badała użycie nowiczoka. Brytyjski rząd odtajnił dokument

13 kwietnia 2018, 15:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Haker przy komputerze
Haker przy komputerze/Shutterstock
Wielka Brytania ma dowody na to, że Rosja przez co najmniej pięć lat miała nieuprawniony dostęp do e-maila Julii Skripal i badała możliwość wykorzystania broni chemicznej w celu próby zabójstwa - wynika z opublikowanego w piątek, odtajnionego dokumentu rządu.

W liście do sekretarza generalnego NATO Jensa Stoltenberga doradca brytyjskiej premier ds. bezpieczeństwa narodowego Mark Sadwell zaznaczył, że w czwartek Organizacja ds. Zakazu Broni Chemicznej potwierdziła, że w marcowym ataku na byłego pułkownika rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU i współpracownika brytyjskiego wywiadu Siergieja Skripala i jego córkę Julię użyto produkowanej przez Rosję substancji nowiczok.

- ocenił Sadwell, jako prawdopodobne miejsce produkcji użytego środka wskazując laboratorium chemiczne w Szychanach. Jak zastrzegł, jest "wysoce prawdopodobne, że nowiczok był przygotowywany tak, aby uniknąć wykrycia przez kraje Zachodu i w celu ominięcia międzynarodowych systemów kontroli broni chemicznej".

Doradca szefowej rządu zastrzegł jednocześnie, że deklaracja złożona przez Rosję po podpisaniu w 1993 roku konwencji o zwalczaniu broni chemicznej nie zawierała informacji o posiadanych przez nią zapasach nowiczoka ani o możliwej dalszej produkcji tej substancji.

Przypomniał, że "Rosja ma na koncie udowodnione przypadki sponsorowanych przez państwo zabójstw", wskazując m.in. śmierć byłego agenta KGB i FSB Aleksandra Litwinienki, który w listopadzie 2006 roku został w Londynie otruty radioaktywnym polonem.

- ujawnił Sadwell, dodając, że zgodnie z wiedzą Brytyjczyków badano m.in. możliwość nanoszenia substancji na klamki u drzwi. W trakcie śledztwa w sprawie próby zabójstwa Skripala największe stężenie nowiczoka odkryto właśnie na klamkach.

W liście doradca May napisał też, że Brytyjczycy "dysponują informacjami, że rosyjski wywiad interesował się Skripalami co najmniej od 2013 roku, kiedy konto poczty elektronicznej należące do Julii stało się celem ataku specjalistów ds. użycia technologii, pracujących dla rosyjskich służb wojskowych GRU".

W wydaniu internetowym dziennik "The Telegraph" zaznaczył, że ujawnienie listu Sadwella do Stoltenberga prawdopodobnie ma na celu przeciwdziałać próbom szerzenia dezinformacji przez Rosję, która odrzuca oskarżenia o odpowiedzialność za atak na Skripalów i sugeruje, że była to brytyjska prowokacja.

Na początku marca Siergiej i Julia Skripalowie padli ofiarą ataku w angielskim Salisbury, w wyniku którego stracili przytomność po kontakcie ze środkiem paralityczno-drgawkowym typu nowiczok.

O próbę ich otrucia brytyjskie władze oskarżyły Rosję, co doprowadziło do najpoważniejszego kryzysu dyplomatycznego w relacjach między obu państwami od zakończenia zimnej wojny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj