Dziennik Gazeta Prawana logo

Zagadkowa śmierć rosyjskiego dziennikarza, który pisał o najemnikach w Syrii. Mężczyzna wypadł z okna w swoim mieszkaniu

16 kwietnia 2018, 08:41
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rosyjska policja
Rosyjska policja/Shutterstock
Nie żyje dziennikarz Maksim Borodin, który pisał o stratach w Syrii wśród rosyjskich najemników z oddziału nazywanego grupą Wagnera. Borodin w piątek wypadł z okna swego mieszkania; zmarł w niedzielę w szpitalu w Jekaterynburgu, nie odzyskawszy przytomności.

O śmierci dziennikarza powiadomiło Radio Swoboda. Polina Rumiancewa, redaktor naczelna jekaterynburskiej agencji informacyjnej Nowyj Dień, gdzie pracował Borodin, nie wykluczyła, że jego śmierć nie była przypadkiem ani samobójstwem. Jej zdaniem Borodin nie miał powodów do targnięcia się na własne życie.- powiedziała Rumiancewa. Zapewniła, że agencja poinformuje, jeśli w sprawie śmierci jej pracownika pojawi się ślad przestępstwa.

Jak z kolei informuje Radio Wolna Europa, rosyjska policja uważa, że nie ma żadnych dowodów na to, że nie był to wypadek - drzwi do mieszkania dziennikarza były bowiem zamknięte od środka, klucze leżały na stole i nie widać było żadnych prób włamania. Wszystko więc - zdaniem władz - wskazuje na samobójstwo, mimo że w lokalu nie było żadnego listu pożegnalnego.

Wolna Europa pisze też, że przyjaciel Borodina mówił, że dziennikarz zadzwonił poddenerwowany do niego 11 kwietnia, mówiąc, że jego blok został otoczony przez umundurowanych mężczyzn w kominiarkach, a służby bezpieczeństwa czekają tylko na nakaz sądowy, by przeszukać jego mieszkanie. Godzinę później zadzwonił, że to była pomyłka, bo służby przeprowadzały tylko ćwiczenia. Kilka dni później już nie żył.

Borodin był jednym z dziennikarzy, którzy pisali o incydencie zbrojnym z 7 lutego, gdy w Syrii najemnicy z grupy Wagnera zginęli w ostrzale sił lotniczych pod dowództwem USA. Według doniesień medialnych najemnicy wraz z syryjskimi wojskami rządowymi próbowali odbić pole naftowe kontrolowane przez sprzymierzoną z USA arabsko-kurdyjską milicję pod nazwą Syryjskie Siły Demokratyczne (SDF). Władze w Moskwie podały jedynie, że udzieliły pomocy obywatelom Rosji i że w incydencie nie brali udziału żołnierze rosyjskich sił zbrojnych.

Media zachodnie i rosyjskie wielokrotnie pisały o grupie Wagnera, informując, że formacja ta walczy w Syrii; podawano, że ta prywatna firma najemnicza prowadziła też działania zbrojne na wschodzie Ukrainy. Działalność najemnicza jest w Rosji zakazana.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media/PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj