- czytamy w "WP".
Według waszyngtońskiego dziennika podczas co najmniej jednej symulacji przeprowadzonej przez Biały Dom, kłopoty logistyczne przyczyniły się do porażki NATO w konfrontacji z Rosją. Problemy te - jak zauważa "WP" - szczególnie odczuli żołnierzy, którzy utknęli, chcąc przemieścić się między ćwiczeniami wojskowymi na terenie Europy. - powiedział dowódca tego szwadronu płk. Adam Lackey.
- podkreślił cytowany przez "WP" były dowódca amerykańskich wojsk lądowych w Europie generał Ben Hodges.- odnotowuje "WP".
- czytamy w "WP".
- ocenia dowódca logistyki amerykańskich wojsk lądowych w Europie generał dywizji Steven Shapiro. Zauważył on, że ostatnio musiał wypełnić siedemnaście formularzy, aby przetransportować wojska z niemieckiego portu Bremerhaven do Polski. - dodał.
Jak zauważa "WP" najtrudniejszym miejscem obrony w całym NATO jest prawdopodobnie tzw. przesmyk suwalski, czyli kilkudziesięciokilometrowy odcinek granicy polsko-litewskiej w sąsiedztwie obwodu kaliningradzkiego i Białorusi. Zaniepokojeni przedstawiciele Zachodu zaczęli nazywać tę okolicę przesmykiem suwalskim, czerpiąc inspirację z przesmyku Fulda, znajdującego się kiedyś na granicy NATO i Układu Warszawskiego. Według wojskowych był to najsłabszy punkt obrony Niemiec Zachodnich w epoce zimnowojennej.
"WP" przypomina, że obszar Suwałk znajduje się w zasięgu zaawansowanych przeciwlotniczych systemów rakietowych stacjonujących w Kaliningradzie. - odnotowuje "WP".
Według raportu opublikowanego w 2016 roku przez amerykański think tank RAND Corporation rosyjskie siły zbrojne byłyby w stanie zająć kraje nadbałtyckie w ciągu 60 godzin lub mniej. - powiedział zastępca dowódcy zespołu ds. logistyki NATO na Litwie płk Mindaugas Stepanoviczius. - dodał.- powiedział oficer odpowiedzialny za logistykę w litewskim Ministerstwie Obrony, płk. Valdas Dambrauskas. - dodał.