Rodzice przedszkolaków podczas inauguracji roku w Shenzhen w południowych Chinach byli nieco zdziwieni, gdy zobaczyli przygotowany dla ich dzieci pokaz tańca na rurze. Sprawą zainteresowało się lokalne biuro edukacji, które domaga się dymisji dyrektorki placówki.
Nagranie wywołało burzę w mediach społecznościowych. "" - pyta na Twitterze pisarz Michael Standaert, którego dzieci uczęszczają do przedszkola w Shenzhen. Amerykanin opublikował nagrania z pokazu. "" - dodał Standaert.
So before our kids got out of kindergarten for the summer, there was 10 days of military "activities" and displays of machine guns and mortars at the door; now the principal has welcomed them back with a strip pole dance on the flagpole bearing the PRC flag. She's gone nuts. pic.twitter.com/BJr4UI6Oq3
— Michael Standaert (@mstandaert) 3 September 2018
Przedszkole wydało w tej sprawie specjalny komunikat z przeprosinami. "Nie zastanowiliśmy się nad programem uroczystości" – napisano.
- - tłumaczy dyrektorka przedszkola Lai Rong w rozmowie z chińskimi mediami. Według niej dzieci "nie myślą o tym tańcu w takich kategoriach, jak dorośli" - - dodała dyrektorka.
Sprawą zajęło się biuro edukacji w dystrykcie Bao w Shenzen. Urząd domaga się dymisji Lai Rong i zapowiada śledztwo, wyjaśniające kto podjął decyzję o pokazie. - - podsumowała dyrektorka przedszkola.