Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowy prezydent Brazylii idzie w ślady Trumpa. Jair Bolsonaro zamierza przenieść ambasadę do Jerozolimy

2 listopada 2018, 06:33
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jair Bolsonaro
Jair Bolsonaro/Shutterstock
Prezydent elekt Jair Bolsonaro poinformował w czwartek, że zamierza przenieść brazylijską ambasadę w Izraelu z Tel Awiwu do Jerozolimy. "Izrael jest państwem suwerennym i musimy to w pełni respektować" - napisał na Twitterze.

- oświadczył premier Izraela Benjamin Netanjahu. Już w kampanii przed wyborami prezydenckimi Bolsonaro ogłosił, że zamierza przenieść brazylijską ambasadę do Jerozolimy.

Jeśli tak się stanie, Brazylia będzie trzecim - po USA i Gwatemali - krajem, który zdecydował się przenieść swoją ambasadę z Tel Awiwu do Jerozolimy. Swoją ambasadę do Jerozolimy przeniósł także Paragwaj, ale po kilku miesiącach przeniósł ją z powrotem do Tel Awiwu.

Prezydent USA Donald Trump ogłosił 6 grudnia 2017 roku, że USA uznają Jerozolimę za stolicę państwa żydowskiego, co wywołało protesty w świecie islamskim. W połowie maja br. Stany Zjednoczone przeniosły oficjalnie swoją ambasadę w Izraelu z Tel Awiwu do Jerozolimy.

Społeczność międzynarodowa nie uznaje Jerozolimy za stolicę Izraela; prawie 90 ambasad mieści się w Tel Awiwie. Izrael kontroluje Jerozolimę od 1967 roku, gdy w trakcie wojny sześciodniowej zajął wschodnią część miasta. W Jerozolimie znajduje się wiele izraelskich budynków rządowych, a także parlament i Sąd Najwyższy. Palestyńczycy z kolei chcą, aby Jerozolima Wschodnia była stolicą ich przyszłego państwa.

- powiedział Jair Bolsonaro podczas czwartkowej konferencji prasowej.

Media brazylijskie obawiają się jednak, że przeniesienie ambasady może spowodować represje handlowe ze strony krajów arabskich, głównych importerów brazylijskiej wołowiny, jagnięciny i drobiu.

Skrajnie prawicowy populista Jair Bolsonaro zdobył w drugiej turze niedzielnych wyborów prezydenckich 55,2 proc. głosów, a jego lewicowy rywal Fernando Haddad - 44,8 proc. 63-letni Bolsonaro, który w przeszłości był kapitanem brazylijskiej armii, a od 1991 roku zasiada w parlamencie, jest z racji kontrowersyjnych wypowiedzi porównywany do głowy państwa amerykańskiego Donalda Trumpa, a przez niektórych nazywany "tropikalnym Trumpem". Swój urząd obejmie w styczniu przyszłego roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj