Dziennik Gazeta Prawana logo

Ukraińscy politycy wspominają Adamowicza: Często porównywał Solidarność z Pomarańczową Rewolucją

15 stycznia 2019, 06:59
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mykoła Kniażycki
Mykoła Kniażycki/PAP Archiwalny
Współprzewodniczący ukraińskiej grupy parlamentarnej ds. współpracy z Polską Oksana Jurynec i Mykoła Kniażycki wydali w poniedziałek oświadczenie w związku z tragiczną śmiercią prezydenta Gdańska, Pawła Adamowicza, który zmarł w szpitalu po ataku nożownika.

"Paweł Adamowicz był przyjacielem Ukrainy i Ukraińców. Współpracował z burmistrzami ukraińskich miast, dzielił się swoimi doświadczeniami z zarządzania, a także dbał o rozwój gospodarczych i kulturalnych więzi między naszymi państwami" - napisali.

Kniażycki, który opublikował oświadczenie na Facebooku, jest m.in. współprzewodniczącym Grupy Parlamentarnej ds. Kontaktów Międzyparlamentarnych z Rzeczpospolitą Polską, szefem Komisji Współpracy Parlamentarnej UE-Ukraina, a także założycielem Espreso TV, znanej z całodobowych przekazów na żywo z ulic Kijowa podczas Rewolucji Godności z przełomu 2013 i 2014 roku.

"Była mu bliska tradycja Solidarności, ogromnego demokratycznego ruchu, który często porównywał z ukraińską Pomarańczową Rewolucją oraz z Rewolucją Godności. Wspierał nasz kraj również podczas wojny z Rosją" - czytamy w oświadczeniu.

Ukraińscy deputowani zaakcentowali, że celem WOŚP, jednoczącym co roku miliony Polaków, jest zakup sprzętu mającego ocalić życie i zdrowie tysięcy ludzi.

"Fakt ten ilustruje tragiczny bezsens śmierci Pawła Adamowicza - został zabity przez szalonego zabójcę nożem podczas finału akcji, której zadaniem jest ratowanie życia" - napisano w oświadczeniu.

Autorzy podkreślili, że rozwój Gdańska, o który aktywnie zabiegał Adamowicz, stał się wizytówką sukcesu Polski, a sam prezydent był szanowany zarówno przez mieszkańców miasta, jak i polskich oraz zagranicznych polityków.

"Wyrażamy szczere współczucie rodzinie, bliskim oraz wszystkim współpracownikom" - zaznaczono w oświadczeniu.

53-letni prezydent Gdańska Paweł Adamowicz zmarł w szpitalu w poniedziałek po południu. W niedzielę wieczorem został zaatakowany nożem w Gdańsku przez 27-letniego Stefana W., który wtargnął na scenę podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj