Dziennik Gazeta Prawana logo

Amerykanie za mocno szaleją na motocyklach

5 listopada 2007, 23:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Choć na sto wypadków tylko jeden dotyczy motocyklistów, to na stu zabitych kierowcą jednośladu był co dziesiąty. Po ujawnieniu wyników badań Ministerstwa Transportu, w USA ruszyła wielka debata o bezpieczeństwie na drogach.
Jeszcze w 1975 roku jazdę w kasku nakazywano motocyklistom w 47 z 50 stanów USA - donosi "New York Times". Ponad 30 lat później taki przepis obowiązuje już tylko w 20 stanach - dowiadujemy się z raportu Krajowej Administracji ds. Bezpieczeństwa Drogowego. Badania producentów pokazują, że wśród posiadaczy kasków z homologacją Ministerstwa Transportu ryzyko śmierci w czasie wypadku spada o 37 proc.

W stanach, w których zniesiono nakaz ich noszenia, skorzystała z tego więcej niż połowa zainteresowanych. Władze centralne nie mogą tu jednak nic zrobić, bo przepisy dotyczące kasków leżą w gestii legislacji stanowej. Stąd pomysł na kampanię informacyjną. Na razie wiadomo, że ma być. Inna sprawa, czy ktoś jej wysłucha.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj