Według telewizji BFMTV demonstranci usiłowali zbudować barykady na Polach Elizejskich z metalowych barierek, które pozostały po paradzie i podpalali kosze na śmieci.
Wcześniej źródła policyjne podały, że w pobliżu zatrzymano 152 osoby z ruchu "żółtych kamizelek". Źródłem pewnego zamieszania była decyzja protestujących, by nie ubierać w tę niedzielę jaskrawych kamizelek, które stały się symbolem ruchu. W tłumie dominowali ubrani na czarno, zamaskowani manifestanci.
Grosses tensions des deux côtés des Champs Elysées où des centaines de gilets jaunes ont réussi à passer avec des ballons jaunes. La police intervient pendant que sont scandés des slogans comme « Macron démission » ou « Révolution ! ».#14Juillet #GiletsJaunes pic.twitter.com/FHIwQ0bsJY
— Filip (@Filip__R) 14 lipca 2019
Wśród osób zatrzymanych w niedzielę jest dwóch ważnych aktywistów ruchu "żółtych kamizelek" - Jerome Rodrigues i Maxime Nicolle - którym postawiono zarzuty "organizowania nielegalnej demonstracji".
Rano, podczas parady, kilka małych grup "żółtych kamizelek" gwizdało, gdy na Polach Elizejskich pojawił się prezydent Emmanuel Macron.
Po blisko ośmiu miesiącach marszów i demonstracji ruch, który zrodził się jako forma kontestacji przeciw reformom Macrona, najwyraźniej traci impet i poparcie - komentuje AFP.