Matka 10-letniej Belgijki, która przyprowadziła córeczkę do lekarza w miasteczku Charleroi, nie mogła uwierzyć diagnozie. Okazało się, że jej córka jest... w ciąży. Dziewczynka już urodziła. Ojcem jest jej 13-letni kolega.
Jako, że dziewczynka jeszcze nie zdaje sobie sprawy z tego, co to znaczy być mamą, wychowaniem dziecka zajmie się matka dziewczynki - pisze belgijska "Expatica News". Kobieta złożyła też już wniosek o adopcję chłopczyka.
Tuż po tym, jak sprawa wyszła na jaw, pojawiło się pytanie, kto jest ojcem dziecka. Rodzice 10-latki obawiali się, że ich córeczka padła ofiara gwałciciela. Ojcem okazał się jednak jej 13-letni szkolny kolega. Belgijska prokuratura uznała, że dzieci nie zdawały sobie sprawy z tego, co robią. Dlatego nikt nie usłyszy zarzutów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl