Dziennik Gazeta Prawana logo

Wyprowadził 50 mln zł z podatku VAT, wpadł we Włoszech dzięki Facebookowi

2 stycznia 2020, 12:32
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zatrzymany Janusz M. (Fot. Policja)
Zatrzymany Janusz M. (Fot. Policja)/X.com
Policjanci zatrzymali mężczyznę, który miał m.in. narazić Skarb Państwa na uszczuplenie podatku VAT o nie mniej niż 50 mln zł - poinformowała Komenda Główna Policji. 60-latek został zatrzymany we Włoszech dzięki współpracy z tamtejszymi organami ścigania.

Do zatrzymania 60-letniego Janusza M. doszło w Wigilię nad ranem w miejscowości San Dona di Piave w pobliżu Wenecji. Na prośbę Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w sprawę włączyli się policjanci z Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób Biura Kryminalnego KGP, którzy, aby ustalić miejsce pobytu mężczyzny, nawiązali współpracę z włoskimi organami ścigania.

Janusz M. był poszukiwany Europejskim Nakazem Aresztowania. Jest podejrzany o popełnienie wielu przestępstw, m.in kierowanie grupą przestępczą, pranie pieniędzy i oszustwa podatkowe na nie mniej niż 50 mln zł.

Jak zaznacza KGP, 60-latek wiedział, że jest poszukiwany i "skutecznie się ukrywał". W sprawę zaangażowano Punkt Kontaktowy ENFAST (European Network of Fugitive Active Search Teams) w Wydziale Poszukiwań i Identyfikacji Osób Biura Kryminalnego KGP. To sieć współpracy grup poszukiwań działających w krajach UE, umożliwiająca natychmiastowy przekaz informacji od grupy poszukiwawczej w jednym kraju do takiej grupy w innym kraju, co skutkuje działaniem bez zbędnej zwłoki.

- podała KGP.

Policjanci podali, że z uzyskanych przez ABW informacji wynikało, iż mężczyźnie towarzyszyła 25-letnia Paulina P. To właśnie m.in. dzięki jej aktywności w mediach społecznościowych policjanci namierzyli Janusza M. Paulina P. również została zatrzymana.

Według policji Janusz M. żył na wysokim poziomie. Miał kilka sportowych bardzo drogich samochodów, korzystał z luksusowych łodzi. Cenę jednej z nich oszacowano na co najmniej kilka milionów złotych.

60-latek w najbliższym czasie ma być przetransportowany do Polski i doprowadzony do Prokuratury Regionalnej w Poznaniu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj