Dziennik Gazeta Prawana logo

Włoski ekspert mówi o katastrofie. Wojsko na ulicach Mediolanu

20 marca 2020, 16:03
[aktualizacja 20 marca 2020, 16:03]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Koronawirus we Włoszech
PAP
We Włoszech pojawiają się nowe ogniska koronawirusa, wciąż jest za dużo zakażeń, a sytuacja na północy kraju jest katastrofalna - tak kolejny dzień epidemii w kraju opisał szef departamentu chorób zakaźnych w Krajowym Instytucie Zdrowia Giovanni Rezza. Na ulicach Mediolanu pojawiło się wojsko.

 - podkreślił Rezza w opublikowanym w piątek wywiadzie dla rzymskiego dziennika "Il Messaggero".  - zaznaczył ekspert.

Przypomniał, że najgorsza sytuacja panuje w Lombardii, zwłaszcza w rejonie Bergamo i Brescia.

- dodał dyrektor departamentu chorób zakaźnych.

Jak zaznaczył, w stołecznym regionie Lacjum ogniska są ograniczone. - dodał.

Rezza uważa, że należy sprawić, aby reguły walki z epidemią były respektowane w całym kraju. - ocenił.

Jego zdaniem co najmniej tydzień trzeba jeszcze czekać na rezultaty podjętych kroków.

Poza tym - przypomniał - należy liczyć się ze skutkami "fali migracyjnej", jaka na początku epidemii ruszyła z północy na południe Włoch, gdy do domu powrócili ludzie pracujący i mieszkający w Lombardii.

Wypowiadając się na temat rosnącej liczby zakażeń wśród personelu medycznego, przedstawiciel Instytutu Zdrowia podkreślił: .

Żołnierze na ulicach Mediolanu 

Wojsko wyszło w piątek na ulice Mediolanu w Lombardii, na północy Włoch, by wzmocnić presję na mieszkańców, aby przestrzegali zakazu wychodzenia z domu bez uzasadnionego powodu. To decyzja szefa władz regionalnych Attilio Fontany.

Zbyt wiele osób porusza się po Mediolanie, za dużo korzysta ze środków komunikacji miejskiej- podkreślały to ostatnio władze regionu najbardziej dotkniętego epidemią koronawirusa.

Potwierdzili to także chińscy eksperci w dziedzinie walki z koronawirusem, którzy przyjechali do miasta. by przyjrzeć się temu, jak przestrzegane są tam restrykcyjne zakazy.

Obecny bilans koronawirusa we Włoszech to 3405 zmarłych, czyli więcej niż w Chinach, i ponad 41 tysięcy potwierdzonych przypadków zakażeń.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj