Dziennik Gazeta Prawana logo

Następnym dalajlamą będzie kobieta?

4 grudnia 2007, 20:04
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Czy to wizja, czy tylko luźne dywagacje? "Po mojej śmierci Tybetowi może przewodzić kobieta" - mówi urzędujący Dalajlama w wywiadzie dla włoskiej edycji pisma "Vanity Fair". Duchowy przywódca Tybetańczyków przypomina, że reinkarnacja kobiet uważana jest za wyższą formę istnienia od męskiej.

Wypowiadając się na krótko przed swoją pierwszą wizytą we Włoszech, Dalajlama powiedział, że jeśli forma żeńska byłaby bardziej przydatna, to jego następca będzie kobietą. Nie wyjaśnił jednak dokładnie, kto miałby o tym zdecydować - czy to sam Budda wskaże kobietę jako następnego przywódcę, czy też wierni wybiorą go sobie sami.

Tak czy owak, Tybetańczyków może czekać wkrótce prawdziwa rewolucja. Kilka tygodni wcześniej, w wywiadzie dla amerykańskiej telewizji, Dalajlama stwierdził bowiem, że jego następcą będzie ktoś, kto nie urodził się w Tybecie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj