Czy to wizja, czy tylko luźne dywagacje? "Po mojej śmierci Tybetowi może przewodzić kobieta" - mówi urzędujący Dalajlama w wywiadzie dla włoskiej edycji pisma "Vanity Fair". Duchowy przywódca Tybetańczyków przypomina, że reinkarnacja kobiet uważana jest za wyższą formę istnienia od męskiej.
Wypowiadając się na krótko przed swoją pierwszą wizytą we Włoszech, Dalajlama powiedział, że jeśli forma żeńska byłaby bardziej przydatna, to jego następca będzie kobietą. Nie wyjaśnił jednak dokładnie, kto miałby o tym zdecydować - czy to sam Budda wskaże kobietę jako następnego przywódcę, czy też wierni wybiorą go sobie sami.
Tak czy owak, Tybetańczyków może czekać wkrótce prawdziwa rewolucja. Kilka tygodni wcześniej, w wywiadzie dla amerykańskiej telewizji, Dalajlama stwierdził bowiem, że jego następcą będzie ktoś, kto nie urodził się w Tybecie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane