Z dzikimi zwierzetami nie ma żartów. Nawet z tymi, które są w ZOO. Tygrys, który wydostał się z klatki w ogrodzie zoologicznym w San Francisco zabił jedną osobę, a dwie ciężko ranił.
Nie wiadomo, dlaczego doszło do tej tragedii. Gości ogrodu niezwłocznie ewakuowano, a agresywne zwierzę zastrzelili policjanci.
W grudniu ubiegłego roku w tym samym zoo jeden z tygrysów pokiereszował swoją opiekunkę podczas publicznego karmienia. Wówczas zaprzestano karmienia zwierząt na oczach zwiedzających. Po inwestycjach w środki bezpieczeństwa we wrześniu przywrócono tę atrakcję.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl