Dziennik Gazeta Prawana logo

Sypiając z wrogiem

18 stycznia 2008, 10:49
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Sypiając z wrogiem
Inne
"Ostrożnie, pożądanie" chińskiego laureata Oscara Anga Lee to jeden z tych niewielu filmów, po których długo nie ma się ochoty oglądać innych, by nie zepsuć czarodziejskiej chwili obcowania z arcydziełem.

Ang Lee opowiedział pozornie męską historię - o wojnie i polityce. Przewrotnie w jej centrum umieścił jednak kobietę i przyjął melodramatyczną konwencję opowiadania. To wzruszający film, jednak daleko mu do ckliwości. Utrzymany w dusznym, mrocznym klimacie erotyczny thriller szpiegowski pokazuje, że poprzez osobistą historię można opowiedzieć o dramacie, który dotyka całe społeczeństwa.

Nagrodzony Złotym Lwem w Wenecji film rozgrywa się na przełomie lat 30. i 40. roku w okupowanym przez Japończyków Szanghaju. Młoda studentka - niezwykła pod względem urody i umiejętności aktorskich debiutantka Tang Wei (uczestniczka finału wyborów Miss Universe w Pekinie w 2004 roku), angażuje się w działalność na rzecz wyzwolenia Chin. Jej zadaniem jest zbliżenie się do wpływowego kolaboranta pana Yee, w tej roli ulubiony aktor Wong Kar-Waia - Tony Leung. Z czasem zaciera się dla niej granica między lojalnością wobec powierzonego jej zadania, a dziwacznym uczuciem do swojego wroga i oprawcy (pan Yee jest równie gorliwy w biciu więźniów politycznych, co sadystycznych eksperymentach w łóżku).

W mrocznej atmosferze filmu nie znajdzie się miejsce na jedyną właściwą decyzję młodej bohaterki. Zanim dziewczyna zdąży zrozumieć, kim jest, już musi udawać kogoś innego. Równie tragiczny okazuje się jej kochanek. Pan Yee znalazł się w punkcie bez wyjścia. Jest pod ścianą, od której może się tylko odbijać i tam właśnie - w ślepy zaułek - ciągnie swoją kochankę. Ten pozornie zły charakter padł ofiarą własnej autokreakcji - wmówił sobie, że nie ma uczuć, że przetrwanie jest jego jedynym priorytetem i dąży do niego, nawet za cenę popadnięcia w szaleństwo.

Obustronne uzależnienie, problem z rozróżnieniem siebie od granej roli (nie bez powodu akcja filmu zaczyna się w teatrze, a film w wielu miejscach przypomina chiński teatr lalek), udawanie są centralnym problemem "Ostrożnie, pożądanie. To, mimo wielowątkowości i rozbudowanego tła znakomicie, stylowo sfotografowanego przez Rodrigo Prieto, dramat na dwoje aktorów. Choć nie zabrakło tu perełek na drugim planie. Porusza kreacja Joan Chen jako żony pana Yee. Świat kobiet niby jest spokojny, pusty, czas wypełniają one partyjkami gry w mehjong (ulubione zajęcie kobiet w Shanghaju) i plotkami. A jednak jest w nim tyle niedopowiedzianego napięcia, że boimy się, że zaraz to wszystko wybuchnie, że stanie się coś strasznego. Tocząca się bez fajerwerków akcja bierze swoją siłę z emocji między bohaterami. Cicho mówi się tu o sprawach ostatecznych, hałas i krzyk tylko osłabiłyby ten film.

Kluczowe było tu znalezienie odpowiednich odtwórców głównych ról. Kreację Tang Wei porównano natychmiast z Marią Schneider z "Ostatniego tanga w Paryżu. Rzeczywiście, tak odważnych, dosłownych, a jednocześnie niezwykłych scen erotycznych jak w "Ostrożnie, pożądanie nie ma wiele w historii kina głównego nurtu. Jednak to przede wszystkim epicka opowieść o Chinach, nie zrobiona na kolanach, ale z pewnego dystansu, którego mógł nabrać człowiek, który na dłuższy czas opuścił swoją ojczyznę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj