Dziennik Gazeta Prawana logo

Chińczycy mówią stop goliźnie w reklamach

18 lutego 2008, 11:07
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W chińskiej telewizji nie zobaczysz już reklamówek pełnych golizny lub sugestywnych, seksualnych gestów. Wszystko po to, żeby chronić przed demoralizacją dzieci, które oglądają telewizję.

Przeciwko "gołym" reklamom protestują pedagodzy i rodzice. Podkreślają, że coraz częściej w reklamach damskiej bielizny, kosmetyków i środków medycznych można zobaczyć niemal nagie modelki, które wykonują ruchy i gesty, kojarzące się z seksem. Z reguły też towarzyszy tym reklamom dwuznaczny komentarz.

Chińska telewizja państwowa CCTV, informując o zakazie, podała przykład takiej reklamówki, zachęcającej do kupowania biustonoszy. Pokazano w niej kobietę z małym biustem, a spoza kadru męski głos mówi: "Zbyt mały, żeby był dobry". A następnie pokazano drugą kobietę z obfitym biustem i komentarz brzmiał: "Duży jest lepszy". Chodziło oczywiście o odpowiedni biustonosz.

"To rodzaj dyskryminacji, a takie reklamówki obrażają kobiety. Jednocześnie dają zły przykład nieletnim" - twierdzi chiński pedagog, który uzasadniał zakaz nadawania takich reklam.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj