Dziennik Gazeta Prawana logo

Do autobusu nie wejdziesz z kobietą na smyczy

22 stycznia 2008, 17:53
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Takie rzeczy tylko w Wielkiej Brytanii. Chłopaka, który trzymał swoją dziewczynę na smyczy, kierowca nie wpuścił do autobusu. Chłopak wścieka się teraz na kierowcę, że ten jest nietolerancyjny.

"Psów do autobusu wprowadzać nie wolno" - tak kierowca odmówił Dani Gravesowi i Tashy Maltby wejścia do pojazdu. Bo ubrany na czarno Graves, z długimi włosami i umalowany na wampira, swą dziewczynę prowadził na smyczy.

Graves, zamiast ubrać się jak człowiek i zacząć zachowywać normalnie, od razu poskarżył się na kierowcę. Bo, jak twierdzi, zawsze jeździ autobusami i nikomu nie przeszkadza, że jego partnerka chodzi na smyczy. Cóż, co kraj to obyczaj.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj